Wigilia bez prądu
Wiele gospodarstw w Polsce minione święta spędziło bez prądu. Także niektórzy bielszczanie wigilijną kolację zjedli przy świecach.
W wielu rejonach Polski tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu w pierwszy dzień świąt. Przyczyną licznych awarii było oblodzenie drzew, których gałęzie łamały się i zrywały linie energetyczne pod ciężarem zalegającego na nich śniegu i lodu.
Także w Bielsku-Białej nie obyło się bez problemów. Mieszkańcy Hałcnowa i Komorowic, a także Kóz i Pisarzowic spędzili Wigilię bez prądu. Jak poinformował nas rzecznik prasowy bielskiego oddziału Enionu Kazimierz Szypuła, przyczyną ciemności było zerwanie przewodu. Awarię udało się jednak względnie szybko usunąć.
- Tej zimy nie mieliśmy żadnych większych awarii na masową skalę - podkreśla Szypuła. - Oczywiście, były pojedyncze przypadki, ale są one usuwane w ciągu kilku godzin. Póki co zima jest dla nas łaskawa.
mad
W wielu rejonach Polski tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu w pierwszy dzień świąt. Przyczyną licznych awarii było oblodzenie drzew, których gałęzie łamały się i zrywały linie energetyczne pod ciężarem zalegającego na nich śniegu i lodu.
Także w Bielsku-Białej nie obyło się bez problemów. Mieszkańcy Hałcnowa i Komorowic, a także Kóz i Pisarzowic spędzili Wigilię bez prądu. Jak poinformował nas rzecznik prasowy bielskiego oddziału Enionu Kazimierz Szypuła, przyczyną ciemności było zerwanie przewodu. Awarię udało się jednak względnie szybko usunąć.
- Tej zimy nie mieliśmy żadnych większych awarii na masową skalę - podkreśla Szypuła. - Oczywiście, były pojedyncze przypadki, ale są one usuwane w ciągu kilku godzin. Póki co zima jest dla nas łaskawa.
mad
Artykuł wyświetlono 1514 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
Rębajło
Jak zwykle prądu zabraknie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny. Faktycznie, w warunkach takiego zapotrzebowania 19 godzin bez prądu, to katastrofa. Ale to tak jest, że np. w wielki wtorek miała być cały dzieć odcięta ulica Wapienna, bo był przewidywany remont. Pisano nawet o nim w Internecie! Tymczasem jedyne, co było odcięte, to właśnie to ostatnie. Późniejsze lato no i teraz zima, bodaj we środę tydzień temu, najlepiej pokazało, co to znaczy nie zadbać o sieć energetyczną. Jeszcze w dodatku cieńko jest z możliwością dodzwonienia się w potrzebie na 991. Kolejna sprawa, to zwykła nonszalancja. Na dyspozytorni dowiaduję się, że jest awaria, a tymczasem od człowieka, który wie co się dzieje w okolicy, bo jest w Radzie Osiedla, dowiaduję się, że był remont. Okazuje się, że plakat jest na słupie, a nie ma go na klatce schodowej. Gdzież ludzie mieszkają??? Na słupach??? Bez przesady!
marek
Energetycy pracowali i usunęli awarie i dobrze ale największy wstyd to zrobili dziennikarze - dopiero po 4 dniach pofatygowali sie żeby o awarii łaskawie napisać! To nawet drogowcy są szybsi od dziennikarzy!!!!!
bb
do ja - nie ośmieszaj się z tymi "rzadaniami" , no i popraw ortografię, jakoś też nie miałam prądu i nic mi się nie zniszczyło
ja
szybko usuneli usterke - smiechu warte. Dopiero 25.12 w południe!!!!!!!!!!!!!!!!! odszkodowanie za poniesione straty napewno bede rzadac duzo. Energia rzada terminowości a my co...........jedzenie do wyrzucenia ..........
blee
A nic by się nie stało gdyby nasze firmy energetyczne przynoszące zyski liczone w miliardach przeznaczyłby więcej pieniędzy na remont infrastruktury energetycznej.
O_01
Względnie szybko usunąć??? Czy wznowienie dostawy prądu ok, godz. 12 w pierwszy dzień Świąt to jest względnie szybko? Ok.19 godzin bez prądu to wg Pana Szypuły usunięcie awarii "w ciągu kilku godzin"???

Klauzula informacyjna ›