Wiele gospodarstw w Polsce minione święta spędziło bez prądu. Także niektórzy bielszczanie wigilijną kolację zjedli przy świecach.

W wielu rejonach Polski tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu w pierwszy dzień świąt. Przyczyną licznych awarii było oblodzenie drzew, których gałęzie łamały się i zrywały linie energetyczne pod ciężarem zalegającego na nich śniegu i lodu. 

Także w Bielsku-Białej nie obyło się bez problemów. Mieszkańcy Hałcnowa i Komorowic, a także Kóz i Pisarzowic spędzili Wigilię bez prądu. Jak poinformował nas rzecznik prasowy bielskiego oddziału Enionu Kazimierz Szypuła, przyczyną ciemności było zerwanie przewodu. Awarię udało się jednak względnie szybko usunąć. 

 - Tej zimy nie mieliśmy żadnych większych awarii na masową skalę - podkreśla Szypuła. - Oczywiście, były pojedyncze przypadki, ale są one usuwane w ciągu kilku godzin. Póki co zima jest dla nas łaskawa.

mad