O zupełnej demoralizacji zatrzymanego przez policję 16-latka świadczy fakt, że już trzykrotnie trafiał w grudniu do Izby Dziecka. Ostatnim razem za próbę kradzieży torebki.

Chłopak upatrzył swoją ofiarę wczoraj na bielskiej ul. Głowackiego. Była nią samotna 63-letnia kobieta. Podbiegł do niej i w czasie szarpaniny próbował skraść torebkę. Na szczęście, zdarzenie zauważyli policjanci, którzy ruszyli za młodocianym bandytą. Zatrzymali go po krótkim pościgu.

Sprawca po raz kolejny w tym miesiącu został przewieziony do Izby Dziecka. Wcześniej był zatrzymywany za włamania i kradzieże. Powinien obecnie przebywać w ośrodku szkolno-wychowawczym, z którego notorycznie ucieka. Podczas ucieczek dopuszcza się kolejnych przestępstw. Teraz o jego dalszym losie rozstrzygnie sąd dla nieletnich.

mad