W wyjazdowej potyczce siatkarki BKS pokonały MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczne Grzegorza Wagnera miały kilka słabszych fragmentów gry, ale dobra postawa Jolanty Studziennej i jej koleżanek dała bialankom komplet punktów.

Mecz rozpoczął się od błędów bialanek w przyjęciu, przez co na pierwszą przerwę techniczną zeszły przegrywając 3:8. Przy stanie 12:6 dla gospodyń podopieczne Wagnera zaliczyły serię sześciu punktów z kolei i wynik tej partii był znów sprawą otwartą. Mistrzynie Polski objęły pierwsze prowadzenie przy stanie 21:20. Końcówka seta należała do BKS, który wygrał partię otwarcia 25:23.
 
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęły siatkarki z Bielska-Białej, które szybko odskoczyły przeciwniczkom na cztery punkty (5:1). W kolejnych fragmentach gry powrócił koszmar porażek z Muszynianką i Rabitą Baku. Bialanki znów raziły nieskutecznością w ataku i przyjęciu, czego efektem było wysokie prowadzenie miejscowych (20:11). Przy takim rezultacie wskazanie zwycięzcy tej partii było zadaniem prostym. Wygrały dąbrowianki 25:18.
 
Początek kolejnego seta należał do podopiecznych Waldemara Kawki. Gospodynie spisywały się dobrze, ale tylko do stanu 8:4. Później do głosu doszły siatkarki BKS, które szybko wypracowały sobie dwupunktową zaliczkę  (12:10). Dziewczyny Wagnera złapały odpowiedni rytm i rozstrzygnęły tę odsłonę na swoją korzyść (25:20)
 
W czwartym secie od początku dominowały zawodniczki BKS. Niemal przez całą partię bialanki utrzymywały 3-4 punktową przewagę, której nie oddały do ostatniej akcji. Zwyciężyły tę część gry do 21. punktów, a cały mecz 3:1.
 
Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała 1-3 (23:25, 25:18, 20:25, 21:25)
                                        
Tauron MKS: Haladyn, Ikić, Skowrońska, Plchotova, Lis, Żebrowska, Strasz (libero) oraz Pura, Muhlsteinova, Staniucha-Szczurek, Liniarska.
 
BKS Aluprof: Skorupa, Bamber, Frąckowiak, Ciaszkiewicz, Studzienna, Okuniewska, Sawicka (libero) oraz Waligóra, Wojtowicz, Kaczmar, Matusiak.
 
MVP: Jolanta Studzienna.
 
pH