Płyta z kolędami po bielsku
Siedząc przy wigilijnym stole, będziemy mogli posłuchać tradycyjnych polskich kolęd w bielskim wydaniu. Chór Akademii Techniczno-Humanistycznej nagrał płytę z popularnymi świątecznymi utworami w nowej aranżacji.
Jest to pierwsza płyta w dziesięcioletniej historii zespołu. Znajduje się na niej 19 utworów, łącznie blisko godzina muzyki. Płytę można kupić w cenie 22 zł w Księgarni Akademickiej w kampusie na Błoniach. Na początku przyszłego roku Chór ATH zaprezentuje kolędy podczas koncertu w nowej sali Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej.
- Zależało nam na odświeżeniu formuły tradycyjnych polskich kolęd - Niewiadomskiego, Świdra. Są to utwory niezwykle piękne, ale przez lata przyzwyczailiśmy się do nich. Chciałem, aby słuchacze spojrzeli na kolędy na nowo, jako na coś wartego odkrycia - wyjaśnia dyrygent dr Jan Borowski.
Zespołowi towarzyszą bielscy instrumentaliści grający m.in. na flecie, oboju, skrzypcach, wiolonczeli, klarnecie i altówce. Aranżacje przygotowali uznany bielski kompozytor i skrzypek Krzysztof Maciejowski oraz Mateusz Walach. Nagranie odbywało się w kościele św. Jana Chrzciciela w Rudzicy w gminie Jasienica. Zrealizował je kolejny bielski muzyk, Janusz Kohut.
- Kościół ma przede wszystkim znakomitą akustykę i, co równie ważne, w jego otoczeniu jest cicho, co przy nagrywaniu muzyki zawsze należy uwzględniać. Ale i tak nagrywaliśmy późno w nocy, aby wyeliminować wszelkie hałasy - tłumaczy Borowski.
Jest to pierwsza płyta w dziesięcioletniej historii zespołu. Znajduje się na niej 19 utworów, łącznie blisko godzina muzyki. Płytę można kupić w cenie 22 zł w Księgarni Akademickiej w kampusie na Błoniach. Na początku przyszłego roku Chór ATH zaprezentuje kolędy podczas koncertu w nowej sali Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej.
- Zależało nam na odświeżeniu formuły tradycyjnych polskich kolęd - Niewiadomskiego, Świdra. Są to utwory niezwykle piękne, ale przez lata przyzwyczailiśmy się do nich. Chciałem, aby słuchacze spojrzeli na kolędy na nowo, jako na coś wartego odkrycia - wyjaśnia dyrygent dr Jan Borowski.
Zespołowi towarzyszą bielscy instrumentaliści grający m.in. na flecie, oboju, skrzypcach, wiolonczeli, klarnecie i altówce. Aranżacje przygotowali uznany bielski kompozytor i skrzypek Krzysztof Maciejowski oraz Mateusz Walach. Nagranie odbywało się w kościele św. Jana Chrzciciela w Rudzicy w gminie Jasienica. Zrealizował je kolejny bielski muzyk, Janusz Kohut.
- Kościół ma przede wszystkim znakomitą akustykę i, co równie ważne, w jego otoczeniu jest cicho, co przy nagrywaniu muzyki zawsze należy uwzględniać. Ale i tak nagrywaliśmy późno w nocy, aby wyeliminować wszelkie hałasy - tłumaczy Borowski.
mad
Artykuł wyświetlono 1285 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›