Siatkarki wycofane z pucharów?
Siatkarki BKS rozegrają jutro trzeci ligowy pojedynek w tym sezonie. Tym razem mistrzyniom Polski przyjdzie zmierzyć się na wyjeździe z MKS Dąbrowa-Górnicza. Tymczasem po słabym występie w Baku, prezes bialskiego klubu zapowiedział wycofanie drużyny z rozgrywek pucharowych.
Obie drużyny zaliczyły przeciętny start w Plus Lidze kobiet. Po zwycięstwie w Rumii z miejscowym Wybrzeżem, bialanki doznały tydzień później dotkliwej porażki z Muszynianką Muszyna. Natomiast dąbrowianki na inaugurację ligowego sezonu pokonały we własnej hali Gwardię Wrocław 3:1, by w następnej kolejce niespodziewanie ulec w Mielcu tamtejszej Stali 0:3.
Obie drużyny zaliczyły przeciętny start w Plus Lidze kobiet. Po zwycięstwie w Rumii z miejscowym Wybrzeżem, bialanki doznały tydzień później dotkliwej porażki z Muszynianką Muszyna. Natomiast dąbrowianki na inaugurację ligowego sezonu pokonały we własnej hali Gwardię Wrocław 3:1, by w następnej kolejce niespodziewanie ulec w Mielcu tamtejszej Stali 0:3.
MKS całkiem nieźle radzi sobie w europejskich pucharach. W minioną środę podopieczne Waldemara Kawki pokonały 3:1 VK Kralove Pole Brno i awansowały do 1/8 CEV Cup. Prym w tej drużynie wiodą zawodniczki znane z krajowych parkietów. Żadnemu kibicowi w Bielsku-Białej nie trzeba przedstawiać znakomitej przyjmującej Joanny Staniuchy-Szczurek. O obliczu tego zespołu decydują także: środkowa Małgorzata Lis, atakująca Izabela Żebrowska i przyjmująca Elżbieta Skowrońska. Ważne role należą do czeskiego duetu siatkarek, Lucie Mühlsteinová - Ivana Plchotová.
O ile w obozie z Dąbrowy Górniczej nastroje są umiarkowane, to w ekipie Grzegorza Wagnera atmosfera gęstnieje. Po laniu od Muszynianki, kibice BKS musieli przełknąć kolejną gorzką pigułkę w postaci wyjazdowej porażki 0:3 z Rabitą Baku. Nerwy puściły prezesowi Czesławowi Świstakowi. Sternik bialskiego klubu zadeklarował wczoraj, że w kolejnym sezonie aktualne mistrzynie Polski nie wystartują w europejskich rozgrywkach, o ile do takich się zakwalifikują. Tylko na wyjazd do Baku działacze BKS musieli wydać 65 tys. zł, a start w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzyń ogółem uszczupli budżet klubu o 380 tys. zł. Europejska federacja siatkówki CEV bardzo słabo płaci za udział w tych zmaganiach i występy na arenie międzynarodowej są wyłącznie kwestią prestiżu.
Niedzielny mecz MKS - BKS rozpocznie się o godz.14.45. Spotkanie będzie transmitowane przez stacje Polsat Sport i TV4.
pH
Artykuł wyświetlono 1950 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
bielszczanin1
było nie było BKS to nie ta drużyna,ktorą prowadził poprzedni trener,Wagner junior to nie to co Wagner senior z takim trenerem to i Muszynianka by nic nie ugrała
100% BB
Ale jaja, na głowę prezesa BKS-u spadła lawina krytyki i Ten się wycofuje z tego okropnego pomysłu, wskazując ze potrzeba reformy w rozgrywkach zwłaszcza w pucharach oraz lepszej polityki finansowej ze story federacji siatkarskiej.Ale niestety musiała spać na działaczy krytyka, bo jak pamiętam to w BKS BB, tylko cięcia, oszczędności, żadnego innego pomysłu, żadnej akcji marketingowej tylko przedsiewzięcia bazujące na płytkich rozwiązaniach: ciąć, oszczędzać, rozwiązywać i wycofywać.
oskar
Panie Swistak wycof te siatkarki rowniez z rozgrywek ligowych
tricky
100% BB - masz 100% racji, faktycznie gdybym był Prezesem Aluprofu to zastanawiłbym sie po takiej wypowiedzi Pana Prezesa Świstaka czy aby dalej sponsorować BKS.
100% BB
Sponsor taki jak Aluprof zdecydowł sie zainwetować pieniądze bo BKS to nie tylko reklama w kraju ale także za granicą. Jako sponsor strategiczny od bodajże 5 lat nie wycofał sie jeszcze mimo, że w tym czasie BKS zdobył zaledwie 1 tytuł MP, chyba 2 PP oraz medale srebrne i brązowe. Aluprof ( Gr. Kęty ) wchodzili do BKS-u aby ten zdominował rozgrywki w lidze, tak się nie stało mało tego ten sponsor strategiczny nie odszedł nawet w momencie kiedy gospodarkę swiatową dopadł kryzys i ta firma odczuła go także. Paradoksalnie że Aluprof mnie przedłuży umowy może być spowodowane tym że BKS zacznie przegrywac rywalizacje nie tylko z Muszyną ale i z Sopotem ale także wiadomości o wycofaniu sie klubu z rozgrywek w Europie co przy coraz mniejszym ewentualnie rynku do zdobycia do okazania sie takiemu sponsorowi nie będzie na rękę wydawanie pieniędzy na sport. Albo ogranicza finansowanie albo sie wogóle wycofają i BKS będzie miał budżet w okolicy 4 milionów złotych czyli jazda w dół. Takie wypowiedzi prezesa to samobój który załatwi ich ich ukochaną sekcję, a miasto pozbawi dobrej promocji zwłaszcza w kraju. Ja nie chce sie pastwić, ale klub nigdy nie rozbił zbyt wiele aby przyciagnąć kibiców na trybuny czy aby w zespole grały gwiazdy europejskiej czy swiatowej siatkówki. To powoduje że BKS zaczyna przegrywać rywalizacje nie tyle sportowo, a organizacyjnie z zarządami Muszyny i Sopotu a zachwile przegoni ich Dąbrowa Górnicza, niedługo Volley Silesia i tak będzie ze stagnacji w regres coraz bardziej i bardziej!
tricky
Na poczatku listopada Pan Prezes Świstak powiedział(dla bks.bielsko.pl):- Od 22 lat prawie corocznie (w wg obiektywnych danych statystycznych 17 razy) startowaliśmy w pucharach europejskich. I tu trzeba obiektywnie przyznać, że bez wielkich sukcesów sportowych, jednak gościliśmy w naszym Klubie wiele sławnych zespołów i wiele światowej klasy zawodniczek. Mecze z mistrzyniami Rosji, Francji, Włoch, Turcji, Hiszpanii i wielu innych krajów, które oglądaliśmy w Bielsku - Białej, zostają w naszej historii. W rozgrywkach Europejskiej Ligi Mistrzyń, o Puchar CEV, w TOP Teams rozegraliśmy 72 mecze w Polsce i w innych krajach Europy. Zwyciężyliśmy w nich 33 razy oraz ponieśliśmy 39 porażek ( w setach odpowiednio 131 do 138). Najbardziej rzeczywiście pamiętamy 6 porażek w 6 meczach rozegranych w ostatnim występie w Lidze Mistrzyń. Po raz pierwszy w tym roku postanowiliśmy ufundować premie za osiągnięcie dobrych rezultatów w najbliższych rozgrywkach europejskich; zarówno w przypadku pozytywnego zakończenia rundy grupowej, jak i za każdą zwycięską rundę play-off. Chcemy i wierzymy, że jest możliwym wyjście z grupy E do play-off. Awans mają zapewnione dwa zespoły, a w grupie mamy mistrzynie Włoch, Azerbejdżanu i Rumunii. Sądzimy, że najmocniejszym zespołem będzie wzmocniony w ostatnim okresie zespół Rabita Baku. Kluczem do zrealizowania celu będzie lepszy stosunek setów niż osiągnie to Scavolini Pesaro. Pamiętajmy jednak, że pod każdym względem są to najbardziej elitarne rozgrywki klubowe w Europie i uczestniczenie w nich ma zagwarantowane tylko 20 klubów z Europy (z Włoch, Rosji, Turcji, Serbii, Chorwacji, Hiszpanii, Francji, Czech i Polski).
To ja sie pytam gdzie tu sens i logika?Przecież chcemy zrezygnowac z elitarnych rozgrywek,a Prezesowi marzy się przeciez Mistrzostwo Polski,tak?W Muszynie jakoś niesłychać, że im gra się nie opłaca w pucharach...Chyba, że usłyszymy to jak Muszyna będzie źle grała lub odpadnie z elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzyń...

Klauzula informacyjna ›