Po sromotnej porażce na ligowym podwórku z Muszynianką, siatkarki BKS doznały kolejnej klęski, tym razem w Lidze Mistrzyń. Podopieczne Grzegorza Wagnera tylko w drugim secie nawiązały walkę z Rabitą Baku, ale i tak nie urwały Azerkom nawet seta.
 
Seta otwarcia dziewczyny Wagnera przegrały z kretesem. W drużynie BKS najbardziej szwankowało przyjęcie. Zła gra bialanek w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła spowodowała, że na drugą przerwę techniczną Azerki schodziły z porażającym prowadzeniem 16:4. W kolejnej części premierowej partii mistrzynie Polski zaczęły punktować, ale i tak doznały sromotnej porażki do 13. punktów.
 
W drugiej odsłonie było już zdecydowanie lepiej. Polki zagrały z większą koncentracją, ale i tak na samym początku pozwoliły rywalkom odskoczyć na trzy punkty (8:5). Przez długi czas przewaga Rabity utrzymywała się na takim poziomie. W końcowej fazie seta siatkarkom BKS udało się dogonić gospodynie i doprowadzić do wyrównania 20:20. Mimo zaciętej gry w końcowych akcjach seta, znów ostatnie słowo należało do ekipy z Baku, która tym razem wygrała 25:23. Nie można pominąć zaskakującej postawy arbitrów tej potyczki, którzy podejmowali w tej partii kontrowersyjne decyzje na korzyść gospodyń.
 
Przebieg drugiego seta mógł napawać kibiców w Bielsku-Białej optymizmem i nadzieją na korzystny rezultat w kolejnej części gry. Niestety, miejscowe szybko postanowiły te nadzieje rozwiać. Trzecia partia miała bardzo podobny przebieg do pierwszej. Bialanki kiepsko grały w przyjęciu, co natychmiast wykorzystały przeciwniczki, rozbijając BKS do 12. punktów, a w całym meczu „do zera”.
 
Gładka porażka z Azerkami sprawia, że bialski klub obsunie się w tabeli grupy E na trzecią lokatę. Aby zagwarantować sobie pewny awans do fazy play-off Ligi Mistrzyń, BKS powinien wygrać kolejne dwie potyczki - na wyjeździe z Dinamo Bukareszt i przed własną publicznością ze Scavolini Pesaro.
 
Rabita Baku - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:0 (25:13, 25:23, 25:12)
 
Rabita: Krsmanovic, Mammadova, Glass, Golubovic, Starovic, Zhukova, Popovic (l) oraz Doganjic.

BKS: Ciaszkiewicz, Frąckowiak, Okuniewska, Studzienna, Kaczmar, Bamber, Sawicka (l) oraz Waligóra, Matusiak.
 
pH