TS Podbeskidzie nawiązało współpracę z Żywiecką Akademią Piłki Nożnej. Bielski pierwszoligowiec chce pozyskiwać z tego regionu najlepiej rokujących młodych zawodników.

Bielski klub i ŻAPN współpracują ze sobą już od dawna. Z żywieckiej szkółki piłkarskiej trafił do Podbeskidzia Mateusz Kupczak, który obecnie kandyduje do kadry pierwszego zespołu. Umowę formalizującą te kontakty podpisali we wtorek dyrektor TS Podbeskidzie Władysław Szypuła oraz szef ŻAPN Piotr Tymiński.
 
Porozumienie dotyczy wymiany kadry szkoleniowej pomiędzy dwoma ośrodkami. Najlepsi zawodnicy ze szkółki trafiać będą do pierwszoligowca. - Chcemy, aby najzdolniejsi chłopcy z Żywiecczyzny nie odpływali w Polskę - podkreśla Jarosław Zięba, rzecznik Podbeskidzia. - Taka sytuacja miała miejsce niedawno, gdy piłkarze z naszego regionu wylądowali w Śląsku Wrocław.

Klub nie zamierza pozyskiwać ukradkiem najzdolniejszych piłkarzy ŻAPN, lecz proponuje partnerską współpracę. - Bywa tak, że zdolni młodzi piłkarze znacznie przerastają swoich rówieśników. Chcielibyśmy ich mieć u siebie. Gra i trening w pierwszoligowym klubie, to promocja dla zawodnika oraz jego macierzystej szkółki. Kontrakty z piłkarzami z regionu podpisujemy tak, by ich wcześniejszy klub miał korzyści finansowe z kolejnego transferu - zapewnia rzecznik „Górali”. Podobną umowę bielski klub zawarł wcześniej z Beskidem Andrychów
 
W najbliższym czasie działacze Podbeskidzia chcą nawiązać współpracę z innym klubem regionu, Skałką Żabnica. Z tej drużyny wywodzi się m.in. obrońca „Górali” Juraj Dancik i napastnik Martin Matus, który odszedł latem do Ruchu Radzionków. - Zamierzamy wypożyczać im zawodników, którzy muszą się odbudować lub potrzebują gry, a nie mieszczą się w składzie meczowym - mówi Zięba. - Trzecia liga, to znakomite miejsce, aby się ograć. Współpraca ze Skałką polegać będzie także na szkoleniu młodzieży oraz współpracy kadry trenerskiej.
 
pH