W związku z obfitymi opadami śniegu coraz trudniejsze warunki panują na bielskich ulicach. Jak na razie, wszystkie drogi główne w mieście są przejezdne. Pasażerowie powinni się liczyć z dużymi opóźnieniami w kursowaniu pociągów.
 
Intensywne opady śniegu spowodowały spore utrudnienia na drogach lokalnych. Wczoraj w zaspie przy ulicy Wczasowej w Bielsku-Białej wylądowała karetka pogotowia. Bielscy strażacy pomogli medykom wydobyć pojazd ze śnieżnej pułapki. - Był to prosty zabieg, który nie wymagał użycia specjalistycznego sprzętu - mówi Patrycja Pokrzywa, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
 
Dyżurny ruchu na bielskim dworcu kolejowym informuje, że w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi pasażerowie powinni liczyć się z opóźnieniami pociągów, które mogą wynieść od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. - Jak do tej pory, wszystkie pociągi wyruszyły w trasy i dotarły do celu. Pogoda zmienia się jednak niemal z każdym kwadransem, a wraz z nią sytuacja na torach - głosi komunikat na oficjalnej witrynie PKP.
 
Wicedyrektor Sita ZOM, Marek Zborowski powiedział nam, że wszystkie główne drogi w mieście są obecnie przejezdne i utrzymane na „czarno”. Gorzej wygląda sytuacja na bocznych drogach, gdzie zalega sporo śniegu. Po przejeździe odśnieżarki, wiatr nanosi kolejne warstwy białego puchu. - Pracujemy pełną parą - zapewnia Zborowski. - Na wszystko, tak i na odśnieżanie ulic, potrzebny jest czas. Nie mamy łatwego zadania, bo synoptycy zapowiadają ciągłe opady śniegu.
 
Na najbliższą dobę meteorolodzy przewidują nieustające i intensywne opady śniegu. Temperatura w nocy ma spaść do minus 15 st. C, a porywisty północno-zachodni wiatr spotęguję uczucie zimna.
 
pH