Po dobrych występach w Lidze Mistrzyń, na głowy siatkarek BKS spadł lodowaty prysznic. Mistrzynie Polski dostały surową lekcję siatkówki od Muszynianki Muszyna.
 
W premierowej partii podopieczne Grzegorza Wagnera zostały wprost zmiecione z parkietu. Bialanki tylko do stanu 13:16 dotrzymywały kroku rywalkom z Muszyny. Później w hali pod Szyndzielnią dzieliły i rządziły zawodniczki Bogdana Serwińskiego, które wygrały tę partię do 14. punktów. W drugiej odsłonie gospodynie zdołały ugrać tylko dwa „oczka” więcej niż w poprzedniej.
 
W trzeciej partii BKS miał ostatnią szansę, by odmienić losy tego spotkania. Wicemistrzynie Polski potrafiły jednak niemal przez całego seta utrzymać 2-3 punktowy zapas, który dowiozły do końca meczu. W trzeciej części gry Muszynianki wygrały do 20. punktów, a w całym spotkaniu 3:0. Najlepszą zawodniczką meczu uznano dobrze znaną nad Białą, Aleksandrę Jagieło.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 0:3 (14:25, 16:25, 20:25)
 
BKS: Ciaszkiewicz, Frąckowiak, Okuniewska, Skorupa, Studzienna, Bamber, Sawicka (libero) oraz Kaczmar, Matusiak, Waligóra, Wojtowicz.
 
Muszynianka: Bednarek-Kasza, Kaczor, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Wensink, Kasprzak, Śrutowska.
 
pH