Zespół pierwszoligowego Podbeskidzia miał znakomitą jesień. Bielszczanie zakończyli pierwszą rundę rozgrywek na pozycji wicelidera. W klubie myśli się jednak o wzmocnieniach. Zimą skład „Górali” zasili 2-3 nowych piłkarzy.
 
W bielskim klubie coraz śmielej myśli się o awansie do ekstraklasy. Aby stało się to możliwe, skład drużyny Roberta Kasperczyka powinni zasilić nowi zawodnicy. Największe wzmocnienia potrzebne są w ofensywie. Wprawdzie linia ataku Podbeskidzia jest chyba najgroźniejsza w I lidze, lecz przy systemie gry z dwoma atakującymi trzech napastników w kadrze, to zbyt mało. Można więc się spodziewać, że jednym z zimowych zakupów Podbeskidzia będzie snajper.
 
Przydałby się również kreatywny ofensywny pomocnik, który będzie grał za dwójka napastników. Tę rolę pełnił ostatnio Dariusz Łatka, ale widać, że zawodnik ten lepiej czuje się wówczas, gdy występuje jako defensywny pomocnik. Trudno oceniać postawę Dariusza Kołodzieja na tej pozycji, bowiem „Kołek” przez większość rundy zmagał się z kontuzją.
 
W klubie nie zapowiadają jednak rewolucji kadrowej. - Nic na siłę. Skład uzupełnimy o 2-3 osoby - mówi Jarosław Zięba, rzecznik prasowy klubu. - Chcielibyśmy pozyskać zawodników gotowych do gry. Na naszym celowniku są piłkarze doświadczeni, ale jednocześnie na dorobku, którzy mają coś do udowodnienia i są głodni gry. Tak było przecież z Dariuszem Łatką, Maciejem Rogalskim czy Adamem Cieślińskim, którzy z marszu stali się czołowymi postaciami drużyny.
 
Zięba nie chciał nam ujawnić nazwisk piłkarzy znajdujących się w kręgu zainteresowania klubu. Jeszcze przed zakończeniem tegorocznych rozgrywek pojawiła się informacja, jakoby do Bielska-Białej miał powrócić Adrian Sikora. -  Jesteśmy w kontakcie z Adrianem - zdradza rzecznik „Górali”. - Napastnik ten ma ważny kontrakt ze swoim klubem i na razie nie możemy powiedzieć, że wzmocni nas zimą. Jest to raczej kontakt towarzyski niż zawodowy, bo Podbeskidzie było ważnym klubem w karierze Adriana.
 
Popularny „Siki”, to piłkarz nietuzinkowy. W latach 2001-2002 reprezentował barwy Podbeskidzia. Później grał w klubach ekstraklasy - w Górniku Zabrze i Groclinie Grodzisk Wielkopolski, dla którego w 109 meczach strzelił 46 goli. Przed dwoma laty Sikora wyjechał do Hiszpanii, gdzie grał w Realu Murcia. Nie zagrzał tam długo miejsca i przeniósł się na Cypr, by strzelać bramki dla APOEL Nikozja. Filigranowego snajpera nękały na wyspie kontuzje, przez co zdążył wystąpić w zaledwie trzech spotkaniach, ale zdołał dwukrotnie trafić do siatki rywala. Pozyskanie tej klasy snajpera byłoby dużym wzmocnieniem ekipy Roberta Kasperczyka.
 
Dobra gra „Górali” sprawiła, że znacznie wzrosło zainteresowanie zawodnikami bielskiego klubu. - Było duże zainteresowanie osobą Roberta Demjana ze strony czołowego klubu ekstraklasy - poinformował nas Zięba. - Stanowczo odmówiliśmy. Inni raczej nie wysyłają oficjalnych ofert, bo znają nasze stanowisko. Piłkarze nie palą się do opuszczenia klubu, który walczy o ekstraklasę.
 
pH