Bielskie drogi powoli stają się białe. Na razie nigdzie w mieście nie ma problemów z dojazdem. Śnieg ma padać przez kilka najbliższych dni.

Mimo intensywnych opadów śniegu, jakie towarzyszą nam od rana, wszystkie bielskie drogi są przejezdne. Marek Zborowski z Sita ZOM zapewnia, że nie docierają do niego żadne sygnały o jakichkolwiek problemach związanych z obecną aurą. Faktem natomiast jest, że boczne uliczki zrobiły się zupełnie białe. Także na głównych zalega nieco śniegu.

Zborowski tłumaczy, że cały sprzęt Sity znajduje się teraz na ulicach, ale nie da się odśnieżyć całego miasta w jednej chwili. Przypomina też, że zgodnie z przepisami, po ustaniu opadów śniegu drogowcy mają kilka godzin na doprowadzenie dróg do wyznaczonych dla nich standardów. Zapewnia jednak, że pracownicy Sity nie będą czekać aż przestanie padać i cały czas działają. Mimo tego, sytuacja drogowa może pogorszyć się w godzinach szczytu.

Prognozy pogody dla kierowców nie są dobre. Dzisiaj ma padać do końca dnia. W nocy może nastąpić przerwa w opadach, lecz od jutrzejszego poranka znowu z nieba poleci biały puch i tak do wieczora. Z czasem opady mogą się nawet nasilać. Najintensywniejsze opady zapowiadane są w nocy z soboty na niedzielę i w niedzielę. Być może obficie popada także w poniedziałek i wtorek.

mad