Pilne: wielki karambol na S1!
Kilkadziesiąt samochodów bierze udział w karambolu na trasie S1 Bielsko-Biała - Cieszyn. Bielscy strażacy próbują dotrzeć z pomocą do poszkodowanych. Akcję ratowniczą utrudnia jednak olbrzymi korek.
Do zdarzenia doszło przed godz.13 w miejscowości Międzyświeć koło Skoczowa. Przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie gęsta mgła. Wstępne, niepotwierdzone na razie informacje mówią o jednej ofierze śmiertelnej i wielu rannych. W karambolu bierze udział kilkadziesiąt samochodów, w tym radiowozy policyjne.
Na miejsce wysłane zostały trzy jednostki PSP z Bielska-Białej, ale strażacy mają problemy z dotarciem do poszkodowanych, gdyż w obu kierunkach utworzyły się olbrzymie korki. Usuwanie porozbijanych samochodów potrwa co najmniej kilka godzin. Dlatego Elwira Jurasz z bielskiej policji radzi kierowcom udającym się do Cieszyna, aby wybrali starą drogę na Cieszyn lub kierowali się na Rudzicę.
Aktualizacja: godz.17.50.
Do zdarzenia doszło przed godz.13 w miejscowości Międzyświeć koło Skoczowa. Przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie gęsta mgła. Wstępne, niepotwierdzone na razie informacje mówią o jednej ofierze śmiertelnej i wielu rannych. W karambolu bierze udział kilkadziesiąt samochodów, w tym radiowozy policyjne.
Na miejsce wysłane zostały trzy jednostki PSP z Bielska-Białej, ale strażacy mają problemy z dotarciem do poszkodowanych, gdyż w obu kierunkach utworzyły się olbrzymie korki. Usuwanie porozbijanych samochodów potrwa co najmniej kilka godzin. Dlatego Elwira Jurasz z bielskiej policji radzi kierowcom udającym się do Cieszyna, aby wybrali starą drogę na Cieszyn lub kierowali się na Rudzicę.
Aktualizacja: godz.17.50.
Za kilkanaście do kilkudziesięciu minut powinna zostać udrożniona jedna "nitka" trasy S1 w kierunku Cieszyna. Ale usuwanie wszystkich szkód i rozbitych samochodów potrwa jeszcze kilka godzin. Niestety, potwierdziły się informacje, że jedna osoba nie żyje. Od Mariusza Białonia z cieszyńskiej policji dowiedzieliśmy się, że pięcioro poszkodowanych trafiło do szpitala. Nie wiadomo jednak ile osób zostało rannych, gdyż części z nich udzielono doraźnej pomocy na miejscu.
mad
Artykuł wyświetlono 5918 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›