Bielscy policjanci zatrzymali dziesięć osób należących do szajki narkotykowej. Ujęci dilerzy wprowadzili do obrotu prawie 14 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości ponad 110 tys. zł.

Policjanci z referatu do walki z przestępczością narkotykową KMP w Bielsku-Białej ściśle współpracujący z prokuratorami bielskiej Prokuratury Rejonowej Południe zatrzymali dziesięć osób, którym przedstawiono zarzuty handlu narkotykami oraz posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych. „Mózgiem przedsięwzięcia” był 50-latek ze Śląska. Diler ten w okresie od lipca 2009r. do marca 2010r. sprzedawał narkotyki 39-letniemu bielszczaninowi. Do transakcji dochodziło w restauracjach, przy centrach handlowych i supermarketach.

Śledczy ustalili całą sieć powiązań pomiędzy zatrzymanymi dilerami oraz ich kontrahentami. Bielszczanin, który zakupił od 50-letniego dilera co najmniej 13,8 kg amfetaminy za łączną kwotę 110 400 zł, sprzedawał narkotyki czterem mieszkańcom Bielska-Białej w wieku od 18-38 lat, w tym 23-letniej kobiecie. Z kolei 23-latka przekazała część środków odurzających 22-letniemu mężczyźnie oraz innym osobom.

Pozostali podejrzani w wieku 20-31 lat odpowiedzą za posiadanie substancji psychotropowych w ilości 5-100 gramów. Siedmiu zatrzymanych przyznało się do zarzucanych czynów i poddało się dobrowolnie karze. Skierowano już wobec nich wnioski do prokuratury i sądu o ukaranie bez przeprowadzenia rozprawy. Grozi im dziesięć lat więzienia.

Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań osób powiązanych z dilerską szajką.

mad