Bielscy policjanci testowali wczoraj swój nowy sprzęt do wykrywania kierowców jeżdżacych po kielichu. Za pomocą urządzeń Alco Blow skontrolowali 229 osób na zawartość alkoholu. Były mandaty i wnioski do sądu.

Wczorajsza akcja bielskiej drogówki pn. "Trzeźwy poranek” trwała od godz.5.00 do 13.00. Spośród ponad 200 skontrolowanych kierowców jeden był pijany, a trzej wsiedli za kierownicę w stanie po spożyciu alkoholu. Ponadto za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym policjanci ukarali mandatami 30 kierowców. Do sądu skierowano cztery wnioski o ukaranie, zatrzymano siedem dowodów rejestracyjnych.

W czasie akcji policjanci korzystali z nowoczesnych urządzeń Alco Blow, które służą do szybkiego sprawdzania dużej liczby osób w czasie zmasowanych kontroli trzeźwości. Wystarczyło, że funkcjonariusz skierował urządzenie do wnętrza samochodu i za chwilę uzyskiwał wynik.

Nad ranem na ul. Krakowskiej w Bestwinie policjanci zatrzymali do kontroli mercedesa. Badanie wykazało, że 31-letni kierowca miał we krwi 0,24 promila alkoholu. Przyznał, że poprzedniego dnia spożywał alkohol. Na ul. Drzymały w Czechowicach-Dziedzicach wpadł 51-letni rowerzysta, który miał we krwi przeszło promil alkoholu. Na ul. Katowickiej w Bielsku-Białej policjanci zatrzymali kierowcę fiata uno, który nie posiadał uprawień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd zatrzymał mu prawo jazdy za wcześniejszą przejażdżkę „na podwójnym gazie”. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu rok więzienia. 

 - Takie akcje, jak "Trzeźwy poranek” są organizowane cyklicznie przy okazji różnych świąt lub popularnych imienin. Mają na celu poprawienie bezpieczeństwa na drogach - tłumaczy Elwira Jurasz z bielskiej policji. -  We wczorajszej brało udział 27 policjantów.

mad