Gigantyczny korek w Bielsku-Białej!
Bielscy kierowcy stoją w gigantycznych korkach. Aktualnie zablokowane jest całe miasto. Na ulice Bielska-Białej wyjechały wszystkie pojazdy odśnieżające spółki SITA, lecz wiele pługo-posypywarek nie może przebić się przez korki.
O krytycznej sytuacji na bielskich drogach poinformował nas wicedyrektor spółki Sita ZOM Marek Zborowski. Zapewnił nas, że na ulicach miasta pracują teraz wszystkie pługo-posypywarki, lecz część z nich także stoi w korkach, gdyż nie może się przebić między samochodami uwięzionymi w śniegu. Zborowski apeluje do kierowców, którzy zauważą zablokowaną posypywarkę, aby w miarę możliwości przepuścili ją lub poinformowali o tym policję. Radiowóz na sygnale może pomóc odblokować korek.
Wszystkie bielskie drogi są zupełnie białę. Zdaniem kierowców, najgorsza sytuacja panuje obecnie na ul. Wyzwolenia, która jest nieprzejezdna. Policja prosi bielszczan, aby bez bezwzględnej potrzeby nie wyjeżdżali swoimi samochodami na ulice. Apel adresuje szczególnie do kierowców, którzy nie zdążyli wymienić opon na zimowe.
rok
Foto: mad
Artykuł wyświetlono 11644 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 54
Mohik
Henry Ford powiedział przed laty że "produkcja samochodów to średni biznes bo prowadzenie pojazdu jest tak trudne, że nie sądzi by więcej niż 2 mln. ludzi na świecie nauczyło się prowadzić samochód." Wydaje się że miał rację, nie sądził tylko że ci nie umiejący jeździć też zasiądą za "kółkiem".
bielszcsanin
Po prostu wielu kierowcy nie potrafiący jeździć w takich warunkach powinni zostawić samochody w garażach, o oponach nie wspomnę.
she
I POMYŚLEC ZE BIELSZCZANIN O SWOIM TAK SIE WYRAŻA - KOSMOS normalnie.
anka
GTD, a nie zastanawiałeś się, gdzie były służby podczas wczorajszego paraliżu? W tych samych korkach co my wszyscy! Więc jak niby mieli odśnieżać?! Poza tym, jak można odśnieżyć tysiąc km dróg w, dajmy na to, pół godziny (bo tak trzeba by było, żeby każdy bielszczanin w dowolnym punkcie miasta mógł po asfalcie jechać). Jak już wielokrotnie pisano poniżej, wczorajsze korki spowodowali tacy ludzie bez wyobraźni, jak Ty,a nie śnieg czy drogowcy,
GTD
Co by nie było, powinno jeździć się po asfalcie, ewentualnie przyśnieżonym, a nie brnąć w głębokim śniegu. Zamiast się na siebie nawzajem wkurzać, pokrzyczcie na służby, bo to ich zadanie, żebyśmy mogli spokojnie jeździć po drodze.
olala
najgorsi sa niedzielni kierowcy....posadzcie gumowe drzewa wokol i bedzie ok....wystarczy popatrzec na rondo na Sarnim Stoku, ulica Wyzwolenia, Niepodleglosci, Czerwona..nie wspomne o Zywieckiej....zenujace...a policji ani slychu ani widu...
kierowca z BB
baranyyyyyyyyyyyyy od miesięca mam do sprzedania nowe markowe opony zimowe kosztuja 200 szt. ja chcę 120 i nie ma na nie chętnych,a wczoraj idę po parkingu pod jednym z centrów handlowych 40% aut ma letnie opony lub zimowe bez bieżnika - żal kasy dziadom ,a później biadolenie ,że nie może ruszyc z miejsca bo śnieg spadł i nauczcie sie prowadzic sam. bo gaz do dechy nie sprawi że wyjedziesz ośle jeden z drugim ... naród dziadów bez wyobraźni - tyle w temacie
fizyczny
Najwięksi krzykacze to ci co przesiedzieli w pracy od 7-15 w ciepłym pokoju przy komputerze,kawie i papierosie a póżniej to wina wszystkich kierowców bo on/ona nie mogą dojechać do domu i stoją w korkach a w telewizji zaczyna się ich ulubiony serial-Moda na Sukces
ToSeJaNieGorolka
Drogi białe, ale przy odrobinie zdrowego rozsądku i podstawowej wiedzy, jak w takich warunkach jechać, nie jest najgorzej. Trasę Sfera - Karpackie przed 19-stą można było pokonać w 15 minut. Nie rozumiem paniki niektórych ludzi - jak słucham, to mam wrażenie, że koniec świata nastał... No ale jak się rusza w drogę z prawie nieodśnieżonym autem i na letnich oponach, czując się przy tym 'królem szos', to potem jest jak jest. Odrobina pokory - zwłaszcza w tych dniach - nikomu na pewno nie zaszkodzi.
Kaz
Adi -czarny lód=black ice=gołoledź. Wrogu - w zimie obowiązuje ta sama fizyka co w lecie, zmienia się tylko tarcie. W związku z tym jeździmy jak pociągiem, rozpędzamy się długo, hamujemy wcześnie PRZED zakrętem, patrzymy daleko przed siebie i przewidujemy sytuacje do przodu (np przed górką rozpędzamy auto aby łatwiej na nią wyjechać), nie boimy się poślizgu bo wcześniej sobie poćwiczyliśmy. Ogólnie lubię jeździć zimą bo po tygodniu takiej pogody jak dziś, wszyscy ci którzy się nie czują przesiadają się na komunikacje zbiorową. Minusem tego jest że nie ma gdzie na osiedlu zaparkować bo takie auta "zimują" pod śniegiem.
Radek
Pozdrawiam pajaców na letnich oponach którzy zablokowali ANDERSA w obie strony. Takie osły powinny mieć zabierane prawa jazdy i mandaty mandaty
niezarejestrowany -
do "wróg debilizmu"... czytaj!!! napisałem "czarny lód" jesli wiedziałbys o czym piszę to byś sie nie wypowiadał :) No i się bardzo bylisz w temacie "tirowów"!! Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak TIR!! To jest miedzynarodowa rezolucja pozwalająca na łatwiejszy przewóz towarów pomiędzy Państwami. Straciła na wazności po wprowadzeniu Uni i Shengen! Po drugie nie musże im nic lizać! ty jesteś od tego! Wsiądź raz do ciągnika siodłowego z naczepą i spróbuj ruszyć a porozmawiamy!! A doświadczeni mam bo sam kilka lat jeździłem a teraz z nimi pracuję!! :) czekam na kolejne komentzrze niedzielnych i nie zimowych kierowców :)
wróg debilizmu
do adi: wystarczy pomyśleć i nie bać się śniegu, a następnie wylądować w pierwszym lepszym rowie. Lepiej powiedz kto Cie uczył jeździć, albo lepiej nie przyznawaj się kto był tym kretynem i wmówił Ci że jak widzisz śnieg to jedz szybciej niż latem bo masz lepszą przyczepność. Gówno prawda. I nie liż dupy tirowcom bo sam pewnie nie wiele o tym wiesz
adi
90% kierowców powinno miec zabierane prawo jazdy na zimę. Warunki sa OK, bywały gorsze. Jak jest biało na drodze to przyczepność jest lepsza niz na czarnym lodzie!! Jedynie kogo mi szkoda to kierowcy samochodów ciężarowych. Naprawdę mają przerąbane i napewno nie z własnej woli!! A jak by niepatrzył to też ludzie i musza prowadzić samochody o długości 15m i wadze 40 ton a nie małe 4,5m pyrtki. A jakoś jak już da się podjechac pod górke to idą jak przecinaki!! Wielu ludzi nawet nie wiem jak tam biegi zmienić a się wypowaidają, ze to wszystko przez ciężarówki a sami 10km/h jadą bo snieg pada!! Masakra!!! Ja jechałem z Wyzwolenia do Jasienicy 30 minut! Wystarczy trochę pomysleć i sie nie bać śniegu!!!!
BBD
korek korkiem ale nasze drogi też wymagają przemyśleń ulica cieszyńska praktycznie stoi i to nie tylko kiedy jest śnieg i zima dlaczego nikt nie pomyśli o drugim pasie albo chociaż o rozjeżdzie w Wapienicy może kolejne rondo na wysokości domu kultury bo to tam się stoi ... co myślicie
Tadeo
Wyjechałem dziś z Rajczy do Wapienicy około godziny 16, jechałem godzinę i czterdzieści pięć minut, z czego jakieś 30min po Bielsku. i po tej przejażdżce mogę stwierdzić że w dużej mierze kierowcy są sami sobie winni, a w zasadzie to winni sa ci którzy po pierwsze nie zmienili opon na zimowe(głupole narażający zdrowie i życie innych a o ich własnym nie wspomnę) oraz ci którzy przesadnie powoli jadą!! Bo jazda 10km/h Armi Krajowej to jakaś przesada...
Pomyslodawca
a mnie sie marzy zeby MZK sie zmobilizowalo, jezdzili czesciej i punktualnie. Rozwiaze to w 100 % problem. Bo ludziska nie beda marzli na przystankach i bedzie ok. A tak., jak mam czekac na autobus godzine na mrozie.To pinkole ,wyciagam auto i tarasuje droge jadac 2.....i problem jest bo wiele samochodow tak jezdzi.. Wiec jak ,Kochani radni, sposob prosty ale jakze zyciowy. Droga dla MZK i problem z glowy...
ewel
jak wygląda sytuacja na ul. żywieckiej? Interesuje mnie wyjazd z bielska - białej?













Klauzula informacyjna ›