Siatkarki BKS Aluprof rozegrają jutro drugi mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Po zeszłotygodniowej porażce ze Scavolini Pesaro, przyszedł czas na pojedynek przed własną publicznością z mistrzyniami Rumunii, Dinamo Bukareszt.
 
Podopieczne Grzegorza Wagnera bardzo dzielnie radziły sobie w zeszłotygodniowym pojedynku z mistrzyniami Włoch. Naszpikowana gwiazdami światowej siatkówki ekipa z Pesaro okazała się minimalnie lepsza od bialanek. Mecz z Dinamem Bukareszt będzie dopiero drugim grupowym starciem BKS, ale kto wie czy właśnie jutrzejsze spotkanie nie zadecyduje o awansie naszych siatkarek do kolejnej fazy rozgrywek.
 
Drużyna bułgarskiego szkoleniowca Atanasa Petrova jest wielką niewiadomą. W pierwszym meczu grupowym Rumunki uległy azerskiej Rabicie Baku 0:3. Najbliższy rywal BKS miał w pojedynku z Azerkami przebłyski znakomitej gry. Dlatego nie można wykluczyć, że zespół z Bukaresztu będzie z meczu na mecz coraz groźniejszy.
 
Spotkanie z Rumunkami może mieć podobną wagę, jak pojedynki z Modranską Prostejov z minionego sezonu. Wtedy bialanki i Czeszki toczyły zacięte boje o wyjście z grupy. Dlatego tak istotne dla układu tabeli będzie zwycięstwo nad Dinamem. Komplet punktów z tym rywalem powinien dać ekipie Wagnera większą swobodę w rywalizacji ze znacznie silniejszymi kadrowo drużynami z Pesaro i Baku.
 
Jutrzejszy mecz BKS - Dinamo odbędzie się w hali przy ulicy Karbowej. Początek - godz.18.
 
pH