Jeśli wierzyć synoptykom, dzisiejsza noc może być bardzo trudna dla drogowców, a poniedziałkowy poranek - dla kierowców. Opady mają ustać dopiero we wtorek. Będzie za to coraz chłodniej.

Wczoraj bielscy drogowcy zdawali pierwszy poważniejszy egzamin w tym sezonie zimowym. Uważają, że zdali go celująco. Nieco innego zdania jest część bielskich kierowców. Wszyscy powinni przygotować się na znacznie trudniejsze warunki atmosferyczne, które wystąpią w ciągu najbliższych godzin.

Zdaniem synoptyków, śnieg może powrócić już dziś późnym popołudniem. Z biegiem czasu opady nasilą się i całą noc będzie padać intensywnie. Nad ranem śnieżyca powinna nieco zelżeć, ale prószyć może cały dzień. Na termometrach będzie ok. -1/-2 st. C. Na dobre przestanie padać dopiero we wtorek, ale wtedy we znaki da nam się temperatura, która w ciągu dnia może spaść nawet do -10 st. C. Podobnie może być w środę.

mad