Superpuchar dla BKS
Siatkarki BKS potwierdziły, że ich dobra postawa w pojedynku Ligi Mistrzyń ze Scavolini Pesaro nie była przypadkiem. Podopieczne Grzegorza Wagnera pokonały w Szamotułach Organikę Łódź i sięgnęły po Superpuchar Polski.
Premierowa partia długo toczyła się pod dyktando mistrzyń Polski, które osiągnęły nawet pięciopunktową przewagę. W końcowej fazie seta bialanki zaczęły jednak tracić seriami punkty. Dziewczyny Wagnera obudziły się w porę, by rozstrzygnąć tę partię na swoja korzyść (25:23). Druga część gry była nieco bardziej wyrównana, choć przy stanie 20:16 dla BKS wydawało się, że i ta odsłona padnie łupem naszych siatkarek. Zawodniczki Wiesława Popika w końcowej fazie seta złapały jednak wiatr w żagle i dosyć niespodziewanie wyrównały stan rywalizacji w setach na 1:1.
Kolejne dwie partie miały bardzo podobny przebieg. Pierwsze fragmenty gry były wyrównane, a później bialanki konsekwentnie odskakiwały łodziankom. Wygrały odpowiednio do 17. i 18. punktów, w całym meczu zaś 3:1. Tym samym siatkarki BKS sięgnęły po Superpuchar Polski. Najlepszą zawodniczką tego pojedynku została uznana Natalia Bamber.
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Organika Budowlani Łódź 3:1 (25:23, 23:25, 25:17, 25:18)
BKS: Joanna Frąckowiak, Iwona Waligóra, Berenika Okuniewska, Katarzyna Skorupa, Jolanta Studzienna, Natalia Bamber, Agata Sawicka (libero) oraz Karolina Ciaszkiewicz, Anna Kaczmar, Gabriela Wojtowicz.
Organika: Katarzyna Bryda, Marta Wójcik, Sylwia Wojcieska, Joanna Mirek, Katie Olsovsky, Luana Vanessa De Paula, Katarzyna Ciesielska (libero) oraz Marta Szymańska, Katarzyna Zaroślińska, Michela Teixeira, Julia Shelukhina.
pH
Artykuł wyświetlono 1136 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
100% BB
Gratrulacje! A swoją drogą teraz widze, że zdobycie PP przez OB Łodź w tamtym sezonie to była zwykła ustawka aby promować siatkówkę w innych miastach. Nie uważam aby Łodź wtedy była na tyle mocna ekipą aby ograć BKS i Muszynę. Zresztą to pokazały w zakonczonym sezonie play of, oraz ten mecz, który był rozgrywany w piątek. Gdyby BKS nie powtarzał błędów z poprzednich sezonów gdzie siatkarki potrafiły gubić przewagę 6-7 punktową, to ten mecz powinien skończyc się gładkim 3-0 dla Stali.

Klauzula informacyjna ›