Zabytki na sprzedaż
Jeśli ktoś ma sporo wolnej gotówki i chce ją zainwestować w zabytkową nieruchomość, to wkrótce trafi na niezłą okazję. Bielskie władze postanowiły bowiem sprzedać dwa sędziwe budynki na starówce.
Jedną z metod przywracania dawnego blasku sędziwym kamieniczkom na bielskiej starówce jest sprzedawanie ich prywatnym inwestorom z zastrzeżeniem, iż w ustalonym terminie muszą zabytkowy budynek wyremontować. I nie jest to jedynie pobożne życzenie bielskiego samorządu ale twardy warunek, który ratusz może wyegzekwować. Miasto sprzedaje bowiem wyłącznie sam zabytkowy i wymagający remontu budynek, a grunt na którym obiekt stoi oddaje jedynie w wieczyste użytkowanie. Ratusz jest więc dalej właścicielem ziemi i w sytuacji, gdy nabywca nie realizuje remontu lub robi go w zbyt małym zakresie, może umowę rozwiązać.
W ten sposób w prywatne ręce przeszło już kilka budynków na bielskiej starówce. Teraz gmina Bielsko-Biała postanowiła wystawić na sprzedaż dwa kolejne sędziwe budynki. Pierwszy z nich stoi przy ulicy Słowackiego 2A, na małej działce o powierzchni 146 metrów kwadratowych. Budynek ten został wzniesiony na przełomie XVIII i XIX wieku, przebudowany w końcu XIX wieku, a nadbudowany około roku 1930. Ciekawostką jest to, że w przyziemiu jego elewacji od strony ulicy Orkana znajduje się kamienny mur, który kiedyś był fragmentem miejskich murów obronnych.
Budynek jest pustostanem. Uwzględniając fakt, iż obiekt jest w złym stanie technicznym i wymaga przeprowadzenia kosztownego remontu, za uzasadnione uznaje się przeznaczenie nieruchomości do zbycia w użytkowanie wieczyste z jednoczesną sprzedażą budynku. Powyższe umożliwi gminie zachowanie kontroli w zakresie terminowości i realizacji zakresu koniecznego remontu, pod rygorem rozwiązania umowy w przypadku, gdy nabywca nie wywiąże się z nałożonych obowiązków. Harmonogram prac i termin realizacji stanowić będą integralną część umowy notarialnej - czytamy w uzasadnieniu uchwały bielskich radnych dotyczącej sprzedaży budynku przy ulicy Słowackiego 2A.
Drugi sędziwy budynek, który miasto chce sprzedać, stoi przy Rynku, pod numerem 15. Budynek ten (kiedyś mający podcienia) zbudowany został w drugiej połowie siedemnastego wieku. Od 1769 roku mieściła się w nim apteka „Pod Jeleniem”. Pod koniec XVIII stulecia został przebudowany, a na początku XIX wieku zlikwidowano podcienia. Wtedy też od ulicy Pankiewicza wzniesiono tylną oficynę. Tu ciekawostka polega na tym, że ratusz chce sprzedać jedynie część - około 70 procent tego budynku - a resztę zostawić w swoich rękach.
Gmina przeprowadziła remont konserwatorski budynku głównego, w tym adaptację piwnicy na lokal użytkowy oraz adaptację poddasza na 2 lokale mieszkalne. Wejście do lokalu użytkowego wyłącznie z budynku (klatki schodowej). W budynku obecnie usytuowanych jest 6 lokali mieszkalnych o pow. od 58,10 metrów kwadratowych do 85,71 metrów kwadratowych. Lokale wymagają przeprowadzenia prac wykończeniowych i wyposażenia we wszystkie urządzenia.
Z uwagi na duże powierzchnie lokali, koszty wykończenia i koszty eksploatacji - przeznaczenie lokali do najmu, jako zasób komunalny, jest nieuzasadnione. W związku z powyższym proponuje się przeznaczenie tej części budynku do zbycia w drodze przetargu. Lokal użytkowy, w którym usytuowana jest apteka „Pod Jeleniem” oraz budynek oficyny, gdzie mieści się Prywatne Muzeum Literatury - pozostanie własnością gminy. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków pozytywnie zaopiniował propozycję przeznaczenia do zbycia części budynku z zastrzeżeniem, że utrzymana zostanie funkcja mieszkalna na I, II piętrze oraz poddaszu bez możliwości podziału lokali mieszkalnych - czytamy w uzasadnieniu uchwały Rady Miejskiej Bielska-Białej w sprawie sprzedaży części budynku przy Rynku 15. (hos)
.jpg)
Komentarze 1
TAk trzymać. Mam nadzieję, ze te 2 kamienice to taka jaskółka na niebie, któr jednak wiosnę uczyni!

Klauzula informacyjna ›