Był krok od śmierci
Kierowca samochodu ciężarowego cudem uniknął śmierci, gdy zahaczył ładunkiem o linię wysokiego napięcia. W wyniku kolizji zapaliły się koła pojazdu!
O krok od śmierci znalazł się wczoraj kierowca samochodu ciężarowego Renault Magnum, który podczas rozładunku wanny zahaczył o linię wysokiego napięcia na terenie jednej z firm w Czechowicach-Dziedzicach.
- Prąd, który przepłynął przez ciężarówkę spowodował zapalenie się opon, a w konsekwencji uszkodzenia siłowników naczepy i wyciek oleju hydraulicznego - wyjaśnia Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej. - Na całe szczęście, kierowcy udało się szybko uciec z samochodu i nie został porażony prądem.
Przybyli na miejsce strażacy ugasili ogień, którym objęta była komora silnika i kabina. Ratownicy musieli także zebrać olej hydrauliczny, który wyciekł z siłownika naczepy.
mad
O krok od śmierci znalazł się wczoraj kierowca samochodu ciężarowego Renault Magnum, który podczas rozładunku wanny zahaczył o linię wysokiego napięcia na terenie jednej z firm w Czechowicach-Dziedzicach.
- Prąd, który przepłynął przez ciężarówkę spowodował zapalenie się opon, a w konsekwencji uszkodzenia siłowników naczepy i wyciek oleju hydraulicznego - wyjaśnia Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej. - Na całe szczęście, kierowcy udało się szybko uciec z samochodu i nie został porażony prądem.
Przybyli na miejsce strażacy ugasili ogień, którym objęta była komora silnika i kabina. Ratownicy musieli także zebrać olej hydrauliczny, który wyciekł z siłownika naczepy.
mad
Artykuł wyświetlono 2000 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
hehehe
Autor tego tekstu jak miał w szkole fizyke to przebywał na wagarach
flash
przepraszam ale jestem szybszy od prądu...nie wiem jak superman
lol
Raczej nie został poparzony, bo nawet flash i superman nie byli szybsi od prądu. No chyba że zwiał a dopiero później uszkodzone kable poraziły ciężarówkę.

Klauzula informacyjna ›