Futsalowcy bielskiego Rekordu pokonali na wyjeździe Kupczyka Kraków. Bielszczanie długo męczyli się z czerwoną latarnią ekstraklasy, ale dzięki znakomitej końcówce spotkania komplet punktów powędrował do Cygańskiego Lasu.

Bielszczanie doskonale weszli w sobotni mecz. Już w 2. minucie po podaniu Łukasza Mentla piłkę do siatki krakowian wpakował Wojciech Łysoń. W kolejnych fragmentach gry przeważali jednak gospodarze, którzy co chwilę sprawdzali czujność Krystiana Brzenka. Starania Kupczyka przyniosły efekt w 15. minucie, gdy celnym strzałem zza pola karnego popisał się Krzysztof Filipczak.
 
Drugą część gry rozpoczął mocnym akcentem Łysoń, który wyprowadził zespół z Cygańskiego Lasu na prowadzenie. Ale podopieczni Andrea Bucciola krótko cieszyli się z przewagi, bo w 32. minucie do wyrównania doprowadził Andrzej Zagata. Cztery minuty później nastąpił przełomowy moment tego widowiska. W ciągu zaledwie kilkunastu sekund biało-zieloni dwukrotnie pokonali golkipera miejscowych. Na listę strzelców wpisali się Paweł Machura i Radek Polasek.

Chwilę później prowadzenie bielszczan podwyższył Mentel. W ostatniej minucie spotkania padły jeszcze dwa gole - po jednym dla obu drużyn. Rozmiary prowadzenia przyjezdnych zmniejszył Zagata, a wynik na 6:3 dla Rekordu ustalił Polasek.
 
W dziewięciu dotychczas rozegranych spotkaniach bielszczanie zgromadzili 16 punktów, co pozwala im zajmować trzecią pozycję w tabeli ekstraklasy. Kolejny mecz futsalowcy Rekordu rozegrają już w najbliższy piątek (godz.19). Zespół Bucciola podejmie na swoim parkiecie Jango Katowice.
 
Kupczyk Kraków - Rekord Bielsko-Biała 3:6 (1:1)
Bramki: 0:1 Łysoń (2 min.), 1:1 Filipczak (15 min.), 1:2 Łysoń (28 min.), 2:2 Zagata (32 min.), 2:3 Machura (36 min.), 2:4 Polasek (36 min.), 2:5 Mentel (38 min.), 3:5 Zagata (40 min.), 3:6 Polasek (40 min.)
 
Rekord: Brzenk - Mentel, Łysoń, Budniak, Bubec; Machura, Pawełek, Polasek, Dura; Szymura, Włoch.

pH