Podczas dzisiejszej debaty prezydenckiej w bielskim hotelu President doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. Jego sprawca chciał bardzo zaistnieć w mediach lub po prostu pomylił demokrację z anarchią.

Grażyna Staniszewska, Stanisław Pięta oraz Krzysztof Michalski spotkali się dzisiaj w hotelu President, aby wziąć udział w debacie. W gronie kandydatów na urząd prezydenta Bielska-Białej zabrakło jedynie Jacka Krywulta. Przyczyny absencji urzędujacego prezydenta miasta poznaliśmy dopiero po zakończeniu debaty. List w tej sprawie przesłał do bielskich redakcji szef KKW Jacka Krywulta, James Jurczyk (oświadczenie).

Debatę transmitował na żywo na stronie głównej nasz portal. Przez dłuższą część czasu antenowego przebiegała ona w pokojowej, a nawet nudnej atmosferze. Sielankę zakłócił Rajmund Pollak, kandydat na radnego do Sejmiku Śląskiego, który przerywał wypowiedzi kandydatów. Gdy organizatorzy usiłowali przywołać aroganta do porzadku, ten zarzucił im próbę cenzurowania jego wypowiedzi. Następnie obwieścił rychłe wkroczenie milicjantów z ZOMO do hotelu President.

Z powodu anarchistycznych wybryków Pollaka trzeba było na kilkanaście minut przerwać transmisję internetową. Potem sytuacja powtarzała się jeszcze kilkakrotnie, ale debatę z mniejszymi lub większymi trudnościami kontynuowano. Z awanturnikiem mediowali kolejno prowadzący dyskusję Rafał Sawicki, szef sztabu wyborczego Grażyny Staniszewskiej, Jerzy Batycki oraz posłanka Mirosława Nykiel. Wszystkie ich zabiegi okazały się bezskuteczne. Najwidoczniej Rajmud Pollak nie mógł znieść faktu, że to nie nim najbardziej interesują się media.

Przedstawienie agresywnego intruza rozbiło debatę. Widowisko było bardzo żenujące. Podobnie jak to, że nikt nie potrafił zapanować nad sytuacją, Po gorączkowej dyskusji z nieproszonym gościem, organizatorzy poinformowali, że debata dobiegła końca.

W godzinach 12-14, czyli w czasie trwania debaty, na stronie głównej naszego portalu odnotowano 2300 odwiedzin. Relację ze spotkania można zobaczyć na stronie: http://ajctv.pl 

mad