Płonący autobus
Dzisiaj nad ranem zapalił się autobus relacji Bielsko-Biała - Wilamowice. Pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala kierowcę pojazdu.
Do zdarzenia doszło ok. godz.5.30 na ul. Piekarskiej. W autobusie Autosan relacji Bielsko-Biała - Wilamowice doszło do zwarcia instalacji elektrycznej, co spowodowało pożar komory silnika. Po przybyciu na miejsce, strażacy przystąpili do gaszenia palącego się pojazdu. Następnie go oddymiono oraz dogaszono tlące się elementy wyposażenia.
Obecne na miejscu pogotowie ratunkowe udzieliło pierwszej pomocy 46-letniemu kierowcy autobusu, który prowadząc akcję gaśniczą przed przybyciem ratowników, uległ zatruciu dymem. Po konsultacji lekarskiej, został odwieziony do szpitala na obserwację. Spalonym pojazdem zajęła się obsługa techniczna zajezdni PKS Bielsko-Biała.
Do zdarzenia doszło ok. godz.5.30 na ul. Piekarskiej. W autobusie Autosan relacji Bielsko-Biała - Wilamowice doszło do zwarcia instalacji elektrycznej, co spowodowało pożar komory silnika. Po przybyciu na miejsce, strażacy przystąpili do gaszenia palącego się pojazdu. Następnie go oddymiono oraz dogaszono tlące się elementy wyposażenia.
Obecne na miejscu pogotowie ratunkowe udzieliło pierwszej pomocy 46-letniemu kierowcy autobusu, który prowadząc akcję gaśniczą przed przybyciem ratowników, uległ zatruciu dymem. Po konsultacji lekarskiej, został odwieziony do szpitala na obserwację. Spalonym pojazdem zajęła się obsługa techniczna zajezdni PKS Bielsko-Biała.
mad
Artykuł wyświetlono 2366 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
...
narzekasz na stare autobusy to popatrz jak się jarają nowe solariski i mercedesy autobusy te bez problemu przechodzą przeglądy a i tak się jarają a jak się już jarają to doszczętnie wtedy też pewnie byś napisał że dwuletni solaris to złom...
niezarejestrowany -
i tak się dziwię że jeszcze autobusy bielskiego pks jeszcze jeżdżą. jak robią przeglądy w swojej stacji djagnostycznej to każdy złom u nich może jeździć. dyrekcja każe diagnostom przepuścić swoje autobusy, to przepuszczają. najlepiej widać to rano jak się jedzie do pracy. nie ma dnia, żeby któryś nie miał jakiejś awarii. czasem większej, a czasem mniejszej co kierowcy sami usuwają na szybko. aż strach nimi czasami jeździć. ostatnio rozmawiałem z byłym kierowcą pks-u. jak mi zaczął opowiadać o awariach które on miał jak jeździł to mi aż włosy na głowie dęba stanęły. 3/4 taboru to złomy, które w normalnej stacji diagnostycznej nie przeszły by badań technicznych
TSP
Wojewoda Śląski odrzucił protest mieszkańców os. Grunwaldzkiego!!Rusza przetarg na budowe stadionu!!!!
Ekstraklasa Ekstraklasa TSP!!!!
Freud
No to mamy już kolejny taki pożar w mieście. Autobusy są niszczone niesłychanie często w taki sposób. No i dobrze, że nikomu się właściwie nic nie stało. Faktem jest jednak to, że chyba trzeba zacząć się bać, bo jak taka płonąca pochodnia przyjedzie gdzieś w małą uliczkę, może się zrobić dość nieciekawie. Oczywiście nic dziwnego, że zapalił się stary grat, a nie nowy Solaris. Gdyby tak bowiem się stało, nasi rajcy i zarządcy klęli by na czym świat stoi.
sedek
są wprawieni w gaszeniu, w fabryce często muszą gasić pożary
swiadek
a warto dodać że przed przybyciem straży gasili go pracownicy pobliskiej fabryki i dzięki temu nie został doszczętnie spalony

Klauzula informacyjna ›