Bielski rynek filmowy podzieliły między sobą dwa przedsiębiorstwa kinowe. Kinoplex i Cinema City korzystają z podobnych rozwiązań technicznych i organizacyjnych. Mają zbliżony repertuar i ceny. W okresie letnim zaś stosują podobne zabiegi marketingowe, by dotrzeć do wakacyjnego klienta. Są bliźniaczymi dziećmi rynku w jego obecnej formie.

Specjalistyczny portal filmowy Kino.pl prezentuje zestawienie najwyżej ocenianych premier filmowych ostatniego miesiąca. Na czele są obecnie Generał Nil oraz X-Men geneza: Wolverine. Ale na filmy te głosowało stosunkowo niewiele osób. Największą widownię mają Hannah Montana oraz Dragonball: Ewolucja. W Bielsku-Białej komedię muzyczną o karierze amerykańskiej nastolatki Hannah wyświetla tylko Cinema City, lecz branża obserwuje frekwencję u konkurencji. Jeśli więc będzie sukces, to film być może trafi także do drugiego dystrybutora. Średnio co drugi obraz dostępny bielskiej widowni jest pokazywany jednocześnie w obu kinach.
 
W każdym z nich filmy może oglądać jednocześnie ponad 1,5 tys. widzów. Oba kompleksy są klimatyzowane. W obu zainstalowane są najnowocześniejsze urządzenia do projekcji i nagłośnienia. CC (10 sal) reklamuje się układem widowni wzorowanym na konstrukcji nowoczesnych stadionów piłkarskich oraz systemem Dolby SR i Dolby Digital. Podobny sprzęt posiada kompleks w Sferze (7 sal). Ten jednak dla odmiany dysponuje fotelami Figueras.
 
 - W Bielsku-Białej nie mamy innej konkurencji - podkreśla kierowniczka Kinopleksu Magdalena Suchanek. - Kino „Studio” nie liczy się w tej rywalizacji.
 
Do obu placówek szczególnie w okresie wakacyjnym trafiają filmy łatwe, proste i przyjemne. Tylko one zapełniają widownię oraz robią kasę. Np. 3 lipca polską premierę miały trzy filmy: argentyński La Libertad, chińskie Trzy królestwa oraz amerykańsko- kanadyjski Horsemen – jeźdźcy Apokalipsy. Ten ostatni wejdzie do bielskich kin 10 lipca. Prawdopodobnie - do obu. Trzy królestwa z Chin bielszczanie już mogą oglądać. Rzecz jasna, zarówno w Cinema City, jak w Kinopleksie. W kinach przewidziano po kilka projekcji dziennie. Film z Argentyny, to zupełnie inny problem. Jest historią samotnego drwala żyjącego w namiocie na pampie. Wątpliwe więc, czy znajdzie widza poza kinem studyjnym.
 
Od 1 lipca rozpoczęto rozpowszechnianie animowanej Epoki lodowcowej 3. Obraz jest potencjalnym hitem polskich kin letnich, stąd jego obecność w repertuarach wszystkich placówek. Tym razem proponują one po kilkanaście projekcji dziennie. Godziny rozpoczęcia seansów wyznaczane są w taki sposób, aby widz, który przegapił film w Kinopleksie, mógł zdążyć na niego w Cinema City i odwrotnie. W kinach przy Leszczyńskiej oraz przy Mostowej przygody mamuta Mańka i jego przyjaciół obejrzeć można w technologii 3D. Jak poinformowała nas Kamila Wardyn z Cinema City, podczas tego weekendu młodzi widzowie kina zostaną dodatkowo poczęstowani słodyczami i obejrzą specjalną wystawę. Będą mogli też rysować na ścianie jaskini.
 
Obie placówki na okres wakacyjny rozpisały konkursy, które mają przykuć widzów do foteli. Aby wziąć udział w zabawie zaproponowanej przez Kinoplex, trzeba pójść do kina na trzy różne filmy, mieć co najmniej 18 lat i odpowiedzieć pisemnie na banalne pytanie. Cztery najciekawsze – zdaniem jury – odpowiedzi będą co tydzień nagradzane zaproszeniem na weekendowy pobyt w hotelu, kolacją w ekskluzywnym lokalu albo zaproszeniami do pizzerii bądź kina. Laureat nagrody głównej pojedzie na pięciodniową wycieczkę do Wiednia i Bratysławy.
 
Na kilka tygodniowych etapów podzielony jest także ogólnopolski konkurs ogłoszony przez Cinema City w internecie. Uczestnicy każdego etapu odpowiadają na pytania dotyczące wybranego gatunku filmowego, a zwycięzcy otrzymują drobne nagrody, których wartość rośnie z etapu na etap. Aby uczestniczyć w ostatniej fazie, trzeba zarejestrować bilet kinowy zakupiony w dowolnej placówce CC. Nagrody główne w konkursie wygrają osoby, które w kolejnych etapach zgromadziły łącznie najwięcej punktów w najkrótszym czasie. Na finalistów czeka 17 skuterów ZIPP oraz wycieczka do Hollywood.
 
Różnic nie należy też oczekiwać w kasie, gdyż obie firmy znormalizowały ceny biletów. - Po wejściu na bielski rynek - tłumaczy Magdalena Suchanek - Cinema City dostosowała swoje ceny do poziomu obowiązującego w Kinopleksie.
 
Tak więc od poniedziałku do czwartku za obejrzenie tradycyjnego filmu w Kinopleksie trzeba zapłacić 18 zł (ulgowy – 16 zł). W weekend cena wzrasta do 20 zł (16). W tygodniu opłata za wstęp na pokaz w technologii 3D wynosi 25 zł (ulgowy – 20), w weekendy zaś cena wzrasta do 27 zł (22). Na znaczne obniżki mogą liczyć posiadacze kart klubu Świata Książki oraz właściciele pewnej marki telefonów komórkowych. Tańsze są także bilety grupowe, zakupione w przedsprzedaży oraz na seanse w klubie filmowym.
 
W Cinema City w ciągu tygodnia widzowie dorośli płacą za seans 18 zł, a dzieci, seniorzy i studenci – 16 zł. W soboty i niedziele cena wzrasta do 20 i 16 zł. Dużo droższe jest oglądanie filmu w systemie 3D. Cena wstępu wynosi wtedy odpowiednio 25 i 21 zł (w weekendy 27 i 22). Dwa razy tańsze są bilety na seanse w środę. Abonenci jednej z sieci komórkowych, którzy wybiorą się tego dnia do kina, mogą zakupić dwa bilety w cenie jednego.
 
                                                                                                                                                               Robert Kowal