Zatrzymano drugiego bandytę
Policjanci schwytali 31-letniego bielszczanina podejrzanego o napad na listonoszkę. To kolejne zatrzymanie w sprawie rozboju, do którego doszło 24 czerwca br.
Do napadu doszło prawie pięć miesięcy temu na ul. Tetmajera w Czechowicach-Dziedzicach. Zamaskowany bandyta zaczaił się na pracownicę poczty w klatce schodowej bloku. Był wyjątkowo agresywny i brutalny. Pobił kobietę, po czym zrabował jej saszetkę z pieniędzmi.
Już następnego dnia po napadzie policjanci z Czechowic-Dziedzic namierzyli pierwszego ze sprawców. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec tego miasta, który wcześniej był karany za podobne przestępstwa. Sąd Rejonowy w Pszczynie - na wniosek policji i prokuratury - tymczasowo aresztował zatrzymanego.
W toku dalszych czynności prowadzonych w tej sprawie policjanci ustalili, że zatrzymany bandyta nie działał sam. W napadzie pomógł mu 31-letni wspólnik, który przywiózł go na miejsce zdarzenia swoim samochodem i pomógł w ukryciu zrabowanych pieniędzy. Wczoraj został zatrzymany. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu.
Za napad obaj mężczyźni mogą trafić do więzienia nawet na 12 lat.
mad
Do napadu doszło prawie pięć miesięcy temu na ul. Tetmajera w Czechowicach-Dziedzicach. Zamaskowany bandyta zaczaił się na pracownicę poczty w klatce schodowej bloku. Był wyjątkowo agresywny i brutalny. Pobił kobietę, po czym zrabował jej saszetkę z pieniędzmi.
Już następnego dnia po napadzie policjanci z Czechowic-Dziedzic namierzyli pierwszego ze sprawców. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec tego miasta, który wcześniej był karany za podobne przestępstwa. Sąd Rejonowy w Pszczynie - na wniosek policji i prokuratury - tymczasowo aresztował zatrzymanego.
W toku dalszych czynności prowadzonych w tej sprawie policjanci ustalili, że zatrzymany bandyta nie działał sam. W napadzie pomógł mu 31-letni wspólnik, który przywiózł go na miejsce zdarzenia swoim samochodem i pomógł w ukryciu zrabowanych pieniędzy. Wczoraj został zatrzymany. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu.
Za napad obaj mężczyźni mogą trafić do więzienia nawet na 12 lat.
mad
Artykuł wyświetlono 1046 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›