Wczorajszy dzień był pechowy dla kierowców w Jasienicy. Najpierw samochód ciężarowy uderzył w przęsło wiaduktu. Następnie w krótkim czasie doszło do dwóch kolizji drogowych.

Wypadek z udziałem samochodu ciężarowego z naczepą wydarzył się tuż przed godz.14 na drodze S-1 na wysokości zakładu Pilch. 37-letni kierowca utracił panowanie nad pojazdem, po czym wjechał do rowu, a następnie uderzył w przęsło wiaduktu. Rannego kierowcę pogotowie zabrało do szpitala, gdzie został poddany badaniom na zawartość alkoholu. Okazało się, że sprawca jest nietrzeźwy ( trzy promile). Na miejsce zdarzenia przybyły odpowiednie służby, które zbadały wiadukt i orzekły, że bez przeszkód może zostać oddany do użytku.

W Jasienicy doszło też wczoraj do dwóch kolizji. Niespełna godzinę po wypadku ciężarówki, na ul. Łaziańskiej kierowca seata nie dostosował prędkości jazdy do panujących na drodze warunków i doprowadził do zderzenia z audi. Przybyli na miejsce strażacy udzielili pomocy 48-letniej kobiecie i 19-letniemu mężczyźnie. Na szczęście, ich obrażenia okazały się niegroźne.

Do drugiej w tym dniu kolizji na terenie Jasienicy doszło o godz.16:40 na drodze S-1 na wysokości McDonaldsa. W wyniku niezachowania zasad bezpieczeństwa zderzył się Fiat Punto z Volvo. Nikt nie został ranny.

mad