Spotkają się w kwietniu.
Brak rozmów z ekipą, brak rozliczenia finansowego, brak chęci współpracy - tak punktował Adam Małysz podczas wczorajszej konferencji prasowej w Wiśle prezesa PZN Pawła Włodarczyka. Jestem Polakiem i na pewno nie będę reprezentował innego kraju - zapewnił jednocześnie Małysz. Tymczasem Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Paweł Włodarczyk powiedział dziś na konferencji prasowej w Warszawie, że rozważy podanie się do dymisji jeżeli z powodu konfliktu z menedżerem Adama Małysza skoczek miałby zakończyć karierę. "To nieszczęśliwy przypadek, że ta sama osoba jest menedżerem Adam Małysza i PZN. Nasz konflikt z firmą Sport Marketing nie dotyczy Adama w sposób bezpośredni. Jego wczorajsze deklaracje o możliwości zakończenia kariery przyjmuję ze spokojem. To bolesne, ale wierzę, że Adam wypowiada się tak, bo korzysta tylko z jednego źródła informacji. Nie wyobrażam sobie, żeby Adam z powodu naszych sporów zakończył karierę i żeby nie wystąpił na igrzyskach w Turynie" - dodał Włodarczyk. Do spotkania prezesa z najlepszym polskim skoczkiem ma dojść 3 kwietnia w Zakopanem.
Artykuł wyświetlono 996 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›