Po niezwykle ciężkiej przeprawie, piłkarze Podbeskidzia odnieśli minimalne zwycięstwo nad MKS Kluczbork. Bohaterem spotkania został Adam Cieśliński, który zdobył gola tuż po wejściu na murawę.
 
Goście od pierwszych minut stanęli całą jedenastką na swojej połowie boiska i bronili dostępu do bramki. Bielszczanie założyli hokejowy zamek, próbując zaskoczyć rywala licznymi dośrodkowaniami z bocznych sektorów boiska. Pierwszą okazję do objęcia prowadzenia „Górale” mieli w 8. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym, do piłki dopadł Piotr Koman, lecz jego uderzenie powędrowało wysoko nad poprzeczką Krzysztofa Stodoły.
 
Podbeskidzie biło głową w szczelny mur przyjezdnych, a ci raz po raz zapuszczali się pod bramkę Richarda Zajaca. W 24. minucie niepewne wybicie słowackiego golkipera sprawiło, że przed szansą zdobycia gola stanął Tomasz Kazimierowicz, ale uderzył nieprecyzyjnie. W końcówce pierwszej odsłony podopieczni Roberta Kasperczyka wykonywali aż pięć rzutów rożnych. Dośrodkowania z kornerów nie potrafili zamienić na gola Bartłomiej Konieczny i Jacek Broniewicz, których strzały głową były niecelne.
 
Drugą odsłonę bielszczanie rozpoczęli ospale. Mimo to, w 56. minucie powinni prowadzić, ale z trzech metrów do bramki nie trafił Sylwester Patejuk. Przełomowym momentem tego spotkania była podwójna zmiana w szeregach Podbeskidzia. Na murawie pojawił się duet Piotr Malinowski-Adam Cieśliński. Już trzy minuty po tej roszadzie było 1:0 dla „Górali”. Dośrodkowanie z prawej strony Dariusza Łatki trafiło na nogę Cieślińskiego, a ten sprytnie posłał futbolówkę obok golkipera z Kluczborka. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego dążyli do wyrównania, lecz ich próby były rozbijane przez bielskich obrońców lub skutecznie interweniował Zajac.
 
Ostatecznie, po ciężkim boju „Górale” pokonali MKS Kluczbork i nadal mają bezpieczną, pięciopunktową przewagę nad trzecią drużyną w tabeli.
 
                                                Podbeskidzie Bielsko-Biała - MKS Kluczbork 1:0 (0:0)
Adam Cieśliński 60

Podbeskidzie: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Jacek Broniewicz, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński - Maciej Rogalski, Piotr Koman, Sebastian Ziajka (57. Piotr Malinowski), Dariusz Łatka - Róbert Demjan (90 Damian Chmiel), Sylwester Patejuk (57. Adam Cieśliński).

Kluczbork: Krzysztof Stodoła - Adam Orłowicz, Paweł Odrzywolski, Maciej Wilusz, Piotr Stawowy (32 Dariusz Góral) - Rafał Niziołek, Michał Glanowski (83 Dawid Nowacki), Tomasz Kazimierowicz, Kamil Nitkiewicz - Patryk Tuszyński, Arkadiusz Półchłopek (78 Wojciech Hober).

żółta kartka: Stodoła.

sędziował: Marek Karkut (Warszawa).
 
pH