Beskidzka Grupa GOPR powiększyła się o ośmiu nowych ratowników. Wczoraj na Szyndzielni złożyli uroczyste przyrzeczenia.

W sobotnie popołudnie w schronisku na Szyndzielni odbyła się uroczysta msza, która rozpoczęła obchody Dnia Ratownika Górskiego. - W naszej grupie mamy aż sześciu księży-ratowników - mówi naczelnik beskidzkiego GOPR Jerzy Siodłak.

Następnie ośmiu ratowników złożyło uroczyste przyrzeczenia, stając się pełnoprawnymi członkami GOPR - ze wszystkimi przywilejami, ale także z pełną odpowiedzialnością za podejmowane przez siebie działania. W tym gronie znalazł się m.in. pilot śmigłowca.

Każdego roku podczas Dnia Ratownika Górskiego do grona GOPR-owców przyjmowani są młodzi adepci tej sztuki. Zazwyczaj jest ich 15-20. Tym razem było nieco mniej, gdyż dopiero za rok kończy się dwuletni kurs przygotowawczy. Przyjęta wczoraj ósemka szkoliła się innym tokiem.

 - Raz w roku organizujemy nabór, na który zgłasza się ok. 40-60 osób - podkreśla naczelnik Siodłak. - Większości z nich nie udaje się jednak przejść przez egzaminacyjne sito.

mad