Przyszedł do baru z bronią
Nietypowy klient odwiedził jeden z czechowickich barów. Mężczyzna wszedł do lokalu z bronią, a zaskoczonej barmance oznajmił, że chce się oddać w ręce policjantów.
- Do zdarzenia doszło w lokalu przy ul. Towarowej w Czechowicach-Dziedzicach - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. - O wizycie niecodziennego gościa kobieta powiadomiła oficera dyżurnego, który natychmiast skierował na miejsce patrol. Mężczyzna przekazał stróżom prawa broń, którą sam wytworzył, tzw. samopał.
W miejscu zamieszkania zatrzymanego policjanci odnaleźli jeszcze dwa naboje ćwiczebne o kalibrze 7,62 mm. Badanie alkomatem wykazało, że 50-latek miał we krwi trzy promile alkoholu. Jeśli okaże się, że posiadał broń bez wymaganego zezwolenia, grozi mu nawet osiem lat więzienia. Zabezpieczoną broń i amunicję przekazano do dalszych badań balistycznych.
- Do zdarzenia doszło w lokalu przy ul. Towarowej w Czechowicach-Dziedzicach - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. - O wizycie niecodziennego gościa kobieta powiadomiła oficera dyżurnego, który natychmiast skierował na miejsce patrol. Mężczyzna przekazał stróżom prawa broń, którą sam wytworzył, tzw. samopał.
W miejscu zamieszkania zatrzymanego policjanci odnaleźli jeszcze dwa naboje ćwiczebne o kalibrze 7,62 mm. Badanie alkomatem wykazało, że 50-latek miał we krwi trzy promile alkoholu. Jeśli okaże się, że posiadał broń bez wymaganego zezwolenia, grozi mu nawet osiem lat więzienia. Zabezpieczoną broń i amunicję przekazano do dalszych badań balistycznych.
mad
Artykuł wyświetlono 1165 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›