Wygrali dzięki zimnej krwi
Siatkarze BBTS wygrali na swoim parkiecie z Jadarem Radom. O rozstrzygnięciu tej potyczki zadecydował dopiero tie-break, który do ostatniej akcji trzymał bielskich kibiców w napięciu.
Premierowy set należał do gości z Radomia. Przebieg tej partii był wyrównany tylko do stanu 14:14. Później Jadar odskoczył na dwa punkty i z czasem konsekwentnie tę przewagę powiększał. Ostatecznie goście wygrali pierwszą odsłonę do 20. punktów.
Drugą cześć spotkania bielszczanie rozpoczęli znakomicie, bo od prowadzenia 10:3. Ich przewaga topniała jednak w błyskawicznym tempie. Rozpędzeni przyjezdni i w tej partii pozwolili BBTS zdobyć tylko 20 „oczek”.
W trzeciej i czwartej odsłonie podopieczni Przemysława Michalczyka odnieśli nadspodziewanie gładkie zwycięstwa. O losach tego spotkania musiał więc zadecydować tie-break, który był już zdecydowanie bardziej zacięty. Ostatecznie gospodarze zachowali w końcówce więcej zimnej krwi, dzięki czemu w piątej partii ograli rywala 17:15, a w całym meczu 3:2.
W sześciu meczach bieżącego sezonu siatkarze ze stolicy Podbeskidzia zgromadzili 12 punktów. Efektem tego dorobku jest trzecia pozycja w pierwszoligowej stawce. Kolejny mecz podopieczni trenera Michalczyka rozegrają w Gdańsku, gdzie podejmie ich tamtejszy Trefl.
BBTS Bielsko-Biała - Jadar Radom 3:2 (20:25, 20:25, 25:17, 25:15, 17:15)
BBTS: Kusaj, Vlk, Lech, Wojtowicz, Szczygieł, Warda, Szymczak (libero) oraz Ferek, Leszczawski, Gutkowski.
Jadar: Górski, Gaca, Mikołajczak, Szumielewicz, Terlecki, Wołosz, Stańczak (libero) oraz Radomski, Bucki.
pH
Artykuł wyświetlono 881 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›