Jesień w miesiąc
Tegoroczna bielska jesień jazzowa potrwa niespełna miesiąc. Zainaugurowała ją amerykańska grupa znana nawet na Księżycu. Teraz ma być jeszcze ciekawiej, za co osobiście ręczy dyrektor Tomasz Stańko.
8. Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej rozpoczęła się od koncertu legendy światowego jazzu - amerykańskiego zespołu Oregon. Grupa gra eklektyczną muzykę, w której wyróżnić można m.in. elementy folku i kompozycje klasyczne, a nawet dźwięki hinduskie. Nagrań tego zespołu słuchali amerykańscy astronauci podczas lądowania na Księżycu, a tytułami kompozycji grupy nazwane zostały dwa księżycowe kratery. Oregon współpracował z wieloma znanymi na świecie muzykami, w tym z nieżyjącym już polskim skrzypkiem Zbigniewem Seifertem.
Amerykańska grupa obchodzi w tym roku 40-lecie działalności. Jej bielski koncert był elementem programu jesiennego tournee po Europie, podczas którego zespół wystąpi m.in. we Włoszech, w Niemczech, Szwajcarii, Francji i na Ukrainie.
W kolejnych festiwalowych dniach zobaczymy rodzinę Carlingów ze Szwecji, która porywa słuchaczy żywiołowymi popisami estradowymi. Szwedzi z Goeteborga grają tradycyjny jazz, łącząc muzykę ze stepowaniem, żonglerką i popisami „czarnej magii”. Usłyszymy też Chrisa Pottera, który koncertował i nagrywał z Herbie Hancockiem i Johnem Scofieldem. Ponadto wystąpią: włoski człowiek - orkiestra Paolo Fresu, jeden z najlepszych saksofonistów altowych na świecie Lee Konitz, legendarny pianista amerykański rodem z RPA Abdullah Ibrahim, Tomasz Stańko („Projekt Bielsko-Biała”) i Francuz Manu Katché z zespołem.
Festiwal zakończy się 28 listopada. Wszystkie koncerty odbywać się będą w Domu Muzyki BCK. Karnet na całą imprezę kosztuje 250 zł, a bilety na poszczególne koncerty - 40-120 zł. Program i inne szczegóły 8. Jazzowej Jesieni w Bielsku-Białej: www.jazzowajesien.pl. Dyrektorem artystycznym imprezy jest Tomasz Stańko.
Tegorocznej bielskiej jesieni jazzowej towarzyszą dwie wystawy fotografii: Andrzeja Wasylewskiego - "Polski jazz '1958 w fotografiach studenta Łódzkiej Szkoły Filmowej" oraz Rafała Nowaka - "My Friend Jazz".
rok
Artykuł wyświetlono 1490 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Marek
Dla mnie te bilety są za drogie ,niestety .Smutno mi ,że jestem takim biedakiem

Klauzula informacyjna ›