Jutro piłkarze Podbeskidzia rozegrają wyjazdowy pojedynek z Sandecją Nowy Sącz. Mecz zapowiada się niezwykle interesująco, bowiem naprzeciw siebie staną dwie czołowe ekipy I ligi.
 
Podobnie jak w ubiegłym sezonie, Sandecja walczy teraz o najwyższe lokaty na pierwszoligowym froncie. Nowosądeczanie zgromadzili dotychczas 27 punktów. Tracą do drugiego Podbeskidzia dwa „oczka”, a do liderującego ŁKS Łódź - pięć. Podopieczni Dariusza Wójtowicza znakomicie spisują się przed własną publicznością. Wygrali pięć z sześciu spotkań na swoim stadionie i tylko jeden zremisowali. Legitymują się znakomitym bilansem bramkowym 11:3.
 
Ostatnią ligową porażkę Sandecja odniosła w 10. kolejce rozgrywek, kiedy musiała uznać wyższość LKS Nieciecza. Później ekipa z Małopolski odnotowała serię czterech spotkań bez przegranej. Rywal bielszczan wygrał z Wartą Poznań 3:1, zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Odrą Wodzisław, pokonał Górnika Łęczna 2:0, a w ostatniej serii spotkań odniósł cenne zwycięstwo w Katowicach nad miejscowym GKS (3:2).
 
Trener Wójtowicz nie boi się stawiać na młodych i utalentowanych zawodników. Podstawowym bramkarzem jego zespołu jest 22-letni wychowanek Marek Kozioł, który wygrywa rywalizację z bardziej doświadczonym Mariuszem Różalskim. Innym „młodym wilkiem” w wyjściowej jedenastce Sandecji jest 21-letni obrońca, Damian Zbozień. W defensywie partnerują mu zawodnicy z ekstraklasową przeszłością, Jan Frolich i Marcin Makuch. Ostatni z wymienionych przed laty występował w Podbeskidziu.
 
O sile drugiej linii decydują zawodnicy zza południowej granicy. Czech Pavel Eismann przybył do Polski z klubu Fotbal Trinec, a w przeszłości reprezentował kluby rodzimej ligi: Bohemians Praga oraz Marila Pribram. Pewne miejsce w wyjściowej jedenastce ma także duet Słowaków, Vladimir Kukol - Rudolf Urban. Drugi z wymienionych, to niezwykle doświadczony gracz, który w barwach MFK Rużomberok zdobył mistrzostwo i puchar Słowacji w sezonie 2005/2006.
 
Skład linii pomocy uzupełniają na ogół: Dariusz Gawęcki i Senegalczyk Cheikh Tidiane Niane. W ataku dzieli i rządzi Arkadiusz Aleksander. Były zawodnik Górnika Zabrze w tym sezonie już pięciokrotnie pokonał pierwszoligowych golkiperów. O miejsce w wyjściowym składzie walczy też Piotr Bagnicki, który jeszcze niedawno reprezentował barwy drużyny z Bielska-Białej.
 
W ubiegłym sezonie dwumecz pomiędzy bielszczanami i Sandecją wypadł na korzyść tych drugich. Na inaugurację minionej edycji rozgrywek mający ambicję awansu do ekstraklasy zespół Marcina Brosza tylko zremisował na wyjeździe z beniaminkiem z Nowego Sącza. W rewanżu przy Rychlińskiego „Górale” wypadli zdecydowanie gorzej, bo przegrali 1:2.
 
W jutrzejszym pojedynku trudno o faworyta. Podopieczni Roberta Kasperczyka odnotowali ostatnio dwie wyjazdowe porażki - z Piastem Gliwice i Górnikiem Łęczna. W ostatnim meczu Pucharu Polski z GKS Bełchatów wicelider zaplecza ekstraklasy potwierdził jednak, że poprzednie niepowodzenia były efektem krótkotrwałej zadyszki.
 
Szkoleniowiec bielszczan będzie miał niemały ból głowy z zestawieniem wyjściowej jedenastki. W pucharowej potyczce odpoczywało kilku podstawowych graczy, a ich zastępcy spisali się znakomicie. Np. nie bardzo wiadomo, kto wystąpi u boku Jacka Broniewicza, gdyż w doskonałej dyspozycji są ostatnio Damian Byrtek i Juraj Dancik. Po kontuzji, do pełnej dyspozycji powrócił Bartłomiej Konieczny, który potyczkę z bełchatowianami może zaliczyć do bardzo udanych.
 
Kasperczyk będzie też długo zastanawiał się, czy na boisku w Nowym Sączu od pierwszej minuty powinien pojawić się Sebastian Ziajka czy też może przebojowy Piotr Malinowski. Podobny dylemat czeka go przy wyborze defensywnego pomocnika, bo w pełni sił jest już Piotr Koman. W opoprzedniej potyczce niezłą formę zaprezentował też zastępujący go Łukasz Matusiak. Problemy bogactwa są w linii ataku. Doskonałą partię z GKS rozegrał Sylwester Patejuk, który zaliczył gola i asystę, a przecież podstawowy duet napastników Robert Demjan - Adam Cieśliński zdobył łącznie 16 bramek.
 
Transmisję z tego spotkania przeprowadzi kanał TVP Sport. Początek meczu - godz.14.
 
pH