Śmierć na Andersa
Policjanci bielskiej drogówki ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do którego doszło wczoraj nad ranem na ul. Andersa w Bielsku-Białej. W wyniku zderzenia fiata z volkswagenem śmierć poniósł 18-letni pasażer fiata.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letnia kobieta kierująca fiatem punto - skręcając w lewo z ul. Andersa w ul. Sobieskiego - nie ustąpiła pierwszeństwa 23-letniemu kierowcy volkswagena golfa, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów. Pomimo reanimacji, 18-letni pasażer fiata zmarł w drodze do szpitala. Do szpitala trafili także oboje kierujący. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Świadkowie wypadku proszeni są o pilny kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, nr tel. (33) 8121230, lub najbliższą jednostką policji - nr alarmowe 997 oraz 112.
mad
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letnia kobieta kierująca fiatem punto - skręcając w lewo z ul. Andersa w ul. Sobieskiego - nie ustąpiła pierwszeństwa 23-letniemu kierowcy volkswagena golfa, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów. Pomimo reanimacji, 18-letni pasażer fiata zmarł w drodze do szpitala. Do szpitala trafili także oboje kierujący. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Świadkowie wypadku proszeni są o pilny kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, nr tel. (33) 8121230, lub najbliższą jednostką policji - nr alarmowe 997 oraz 112.
mad
Artykuł wyświetlono 2523 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
widz
No ale chyba jakby jechali taczkami to by tyle czasu im to zajęło. Nie rozumiem jedziesz na sygnałach to jedziesz szybciej. 12 minut to ja osobówką szybciej o tej porze bym dojechał
strażak
pani nie zna sie na przepisach,bo po co u naszych kierowców to norma i wyjechała z podporządkowanej ,siła uderzenia była tak wielka,ze jej przyszły zięc nie miał szans [*]
Krysiek
Pogotowie miało bliżej (z E. Plater) a Straż musiała jechać z drugiego końca miasta.
widz
Ja się pytam gdzie była straż. Pogotowie było po 2 minutach a straż sobie chyba na piechotę szła

Klauzula informacyjna ›