Choć gruntownie odremontowany zabytkowy gmach Teatru Polskiego w Bielsku-Białej oddano do użytku niedawno, już pojawili się przy nim robotnicy z młotkami. Skrupulatnie zbijają tynk z przyziemnej części jego elewacji.

Przypomnijmy, że budynek teatru przeszedł w ostatnich latach wielką metamorfozę. Odnowiono i odrestaurowano w nim bowiem wszystko, od piwnic po dach, nie mówiąc już o stylowych wnętrzach. Najbardziej rzuca się jednak w oczy bielszczan i turystów odwiedzających stolicę Podbeskidzia odrestaurowana z wielkim pietyzmem i profesjonalnie oświetlona nocą elewacja budynku, dzięki której odzyskał on swój niegdysiejszy blask. Teatr stał się dzięki niej najczęściej chyba fotografowanym budynkiem w Bielsku-Białej, a zdjęcie z nim w tle stało się dla nowożeńców niemal obowiązkową ślubną pamiątką.

Przed kilkoma miesiącami - jak pisaliśmy - zaczęła się sypać dolna część elewacji. I teraz właśnie rozpoczęto naprawę odpadających fragmentów. Jak zapewniła nas Sabina Muras, dyrektor administracyjny bielskiego teatru, roboty te wykonywane są w ramach gwarancji przez firmę, która elewację kładła. Nic więc to teatru nie kosztuje. Sabina Muras zaznaczyła przy tym, że chodzi jedynie o niewielki pas tynku tuż nad chodnikiem. Natomiast cała reszta elewacji jest w doskonałym stanie.

Dlaczego tynk przy chodniku popękał i musi zostać wymieniony? Przyczyną jego odpadania w tym miejscu był najprawdopodobniej nie do końca sprawdzony materiał z jakiego go wykonano oraz warunki w jakich elewację położono. Otóż napięty harmonogram prac remontowych sprawił, że tynki układano głównie w okresie zimowym, nawet gdy był mróz. Co prawda wykonawca zabezpieczał się przed negatywnym wpływem aury na jakość wykonywanych przez siebie prac stosując między innymi dmuchawy ogrzewające restaurowaną elewację, to jednak widać, że nie do końca wszystko udało się zrobić tak jak należy. Natomiast termin zakończenia robót był napięty, ponieważ inwestycję należało zrealizować dokładnie w wyznaczonym - na dodatek stosunkowo krótkim - czasie. W innym wypadku teatr nie mógłby liczyć na refundację remontu elewacji z unijnych funduszy, a one właśnie były głównym źródłem finansowania tych prac.

Poza tym - przyznała Sabina Muras - okazało się, że nie sprawdziła się na tej części elewacji zastosowana przez wykonawcę, a przygotowana specjalnie dla bielskiego teatru, odmiana tynku. Teraz zastosowano nieco inny rodzaj mieszanki. Poza tym tynk jest kładziony w odpowiednich warunkach atmosferycznych. Prace mają potrwać do końca czerwca. Potem dyrekcja teatru zamierza zgłosić odnowiony obiekt do ogólnopolskiego konkursu na najlepszą modernizację roku. (map)