Dobiegły końca tegoroczne zmagania w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Niestety, zeszłoroczny mistrz w klasach A6 i R2B, Tomek Porębski nie ma raczej powodów do radości.
 
W miniony weekend dobiegł końca sezon 2010 RSMP. Złożyły się na niego dwadzieścia cztery dni prawdziwych sportowych emocji, osiem rajdów w trzech krajach, ponad sto dziesięć odcinków specjalnych i niemal półtora tysiąca przejechanych kilometrów.

Wraz z zakończeniem ostatniej rundy czempionatu - Rajdu Dolnośląskiego - nadszedł czas na podsumowanie minionego sezonu. Swoje tegoroczne starty ocenia również mistrz Polski z 2009 roku w klasach A6 i R2B oraz zwycięzca prestiżowej rywalizacji Citroen Racing Trophy (2009) - Tomasz Porębski.

 - Niestety, dla naszej załogi miniony sezon nie był szczególnie udany. Szereg pechowych przygód i kłopoty z budżetem sprawiły, iż końcowy wynik nie satysfakcjonuje nas zupełnie. Jeśli rok wcześniej zdobywasz podwójne mistrzostwo Polski i jesteś triumfatorem CRT, wygrywając przy tym wszystkim prawie 50 proc. odcinków specjalnych w sezonie, to w kolejnym założenia nie mogą być gorsze. Wyszło jak wyszło, ale na pewno wyciągnąłem z tego sezonu wiele wniosków i juz od pewnego czasu przygotowuję się do kolejnego.
 
Pytany o plany na przyszłość Porębski zaznacza, że na tę chwilę nie są skonkretyzowane, ponieważ wciąż trwają prace nad budżetem. Ale jeśli uda się zrealizować założenia, to w przyszłym roku nasza załoga wyjedzie nie tylko na polskie odcinki. 

Koniec sezonu rajdowego nie oznacza jednak końca emocji związanych z występami kierowców. Zbliża się bowiem pierwsza sobota grudnia, czyli dzień wyczekiwany niemal przez wszystkich miłośników rajdów - Rajd Barbórki Warszawskiej. Choć nie stanowi on eliminacji RSMP, każdego roku dziesiątki tysięcy kibiców z całej Polski gromadzą się przy trasie odcinków specjalnych, gdyz w rajdzie uczestniczą znakomici kierowcy z całego świata.

 - Krótki Rajd Barbórka Warszawska jest wspaniałym widowiskiem. Kimat i magia ulicy Karowej, to coś na co kierowcy czekają cały rok. Już dziś zapraszam wszystkich kibiców motorsportu na 4 grudnia do Warszawy - zachęca Tomek.

Przypominamy, że od kilku miesięcy nasz portal jest patronem medialnym bielskiego rajdowcy.

mad