Nieczęsto się zdarza, by w Bielsku-Białej rozgrywany był mecz piłkarskiej reprezentacji Polski. Wczoraj bielszczanie mieli okazję ujrzeć w akcji kadrę narodową do lat 16. Młodzi Polacy dostali tęgie lanie od rówieśników z Rumunii.
 
Mecz na stadionie przy ul. Rychlińskiego odbywał się wczoraj w niekorzystnej dla kibiców porze, bo w samo południe. Ci, którzy chcieli ujrzeć to widowisko, a z wielu oczywistych powodów nie dotarli na trybuny Stadionu Miejskiego, nie mają czego żałować. Młodzi reprezentanci Polski już w pierwszej połowie dali sobie wbić trzy gole. Podopieczni Marcina Dorna do ostatniego gwizdka arbitra nie zdołali strzelić nawet honorowej bramki, choć mieli kilka dogodnych sytuacji.
 
Szesnastolatkowie z orzełkiem na piersi nie zasłużyli na tak dotkliwą porażkę, ale już jutro będą mieli okazję do rewanżu. Drugi mecz z Rumunami odbędzie się w Wiśle o godz.15.
 
pH