Spotkania z kandydatami na prezydenta
Pod patronatem naszego portalu odbywać się będą publiczne spotkania kandydatów na prezydenta Bielska-Białej z wyborcami. Cykl prezentacji osób aspirujących na najwyższe stanowisko w bielskim samorządzie rozpocznie we wtorek spotkanie z Grażyną Staniszewską.
Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, a duża część bielszczan nie wie na kogo odda swój głos w wyborach na prezydenta miasta. Głównie do niezdecydowanych wyborców adresowana jest inicjatywa Winiarni Beskidzkiej, w której odbędzie się cykl spotkań z kandydatami na prezydenta Bielska-Białej.
Cykl prezentujący kandydatów rozpocznie spotkanie z Grażyną Staniszewską, które odbędzie się w najbliższy wtorek, 12 października o godz.9.00. Spotkanie będzie utrzymane w konwencji śniadania biznesowego. Kandydatka na prezydenta naszego miasta opowie o swoich planach związanych z ewentualnym objęciem przez nią stanowiska. Odpowie też na pytania bielszczan.
Winiarnia Beskidzka (ul. Piłsudskiego 7) chce w ten sposób przybliżyć bielskim wyborcom sylwetki poszczególnych kandydatów. Nie tylko ich poglądy polityczne i koncepcje zarządzania miastem, lecz także prywatne zainteresowania, hobby, itd. W kolejnych tygodniach odbędą się spotkania z pozostałymi osobami, które ogłosiły start w listopadowych wyborach.
Istnieje możliwość telefonicznej rezerwacji miejsc pod numerem: 512 006 270. Wstęp kosztuje 20 zł (w cenie - śniadanie oraz kawa lub herbata ). Nasz portal jest patronem medialnym tej ciekawej inicjatywy obywatelskiej.
rok
Artykuł wyświetlono 3497 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
mieszkaniec 2B
nie mam nic do pani Staniszewskiej ale jej kandydatura kojarzy mi się nierozłącznie z panem ... Batyckim Jurkiem a on zaś z łapczywością i pazernością, także dobrze otaczać się przyzwoitymi osobami a nie aktorzynami którzy zapomnieli, że ich terenem pracy powinny być deski sceny teatralnej a nie politycznej
winiarnia
Myślę że jako organizatorzy musimy wyjaśnić całą sytuację, tym bardziej że pojawiło się już kilka mniej lub bardziej sensacyjnych interpretacji. Przy słynnej już winiarni działa klub skupiający osoby z różnych środowisk i zawodów. Zwracamy uwagę na to co w życiu piękne, istotne, ważne, itp. Stąd też organizowane przez nas wcześniejsze akcje, np. letni kurs rysunku i malarstwa, potem aukcja charytatywna, teraz planujemy wystawy kilku mało znanych artystów. Uznaliśmy że wybór władz miejskich to również istotne wydarzenie, i zorganizowaliśmy cykl spotkań klubowych. Ponieważ nie opowiadamy się jednoznacznie za żadnym z kandydatów, dlatego wystosowaliśmy zaproszenia do wszystkich startujących. Chcąc zachować obiektywizm przyjęliśmy powszechnie znaną konwencję "śniadania biznesowego" gdzie nie ma żadnego sponsora, czyli każdy zainteresowany spotkaniem płaci za siebie. Liczyliśmy na ciekawe wnioski i naświetlenie najistotniejszych problemów naszego miasta. Zarówno plan spotkań, ich konwencja jak i wnioski z nich płynące miały zostać przekazane do wiadomości mieszkańców, przy współpracy z portalem bielsko.biala.pl. Przyznam że nie spodziewałem się aż tak skrajnych opinii na ten temat, zwłaszcza że padają takie słowa jak "prowokacja" czy "celowa próba kompromitacji". Nie to było naszym zamiarem a nasze intencje zostały żle odczytane. Pozdrawiam.
cliff
A komu powinno zależeć na zaprezentowaniu swoich pomysłów/programów jak nie kandydatom? Śniadanie na 30 osób? Śmiech na sali. Jak na razie to żaden kandydat nie powiedział nic konkretnego. W tych spotkaniach chodzi tylko o promocje i zarobek Winiarni. Szkoda że poważny portal firmuje takie jaja z wyborców
xenon
Śniadania w winiarni, to chyba nie jedyna możliwość spotkania z kandydatami. A ponadto, to że dane spotkanie jest darmowe, to nie znaczy, że wyborcy za nie nie płacą. Przecież partie będące w parlamencie dostają subwencje z budżetu państwa.
reni
józio- oczywiście ze kandydat za swoja kasę Naciąganie ludzi i nabijanie kasy winiarni to chyba nie jest dość uczciwe wobec wyborców
Spotkanie powinno być bezpłatne lub wolne datki na cele charytatywne ( rozliczone co do złotówki )
Nie możne być tak ze ktoś nas zmusza do płacenia haraczu za spotkanie z kandydatami
Bo ta opłata to nic innego jak chęć zarobku na obywatelach
dziwię się ze P. Kowal w ogóle w coś takiego wszedł
beksa
do ZIZ/zapytaj sam "na dzielnicy" albo może sam zorganizuj jakies spotkanie np.na tysiąc osób,najlepiej charytatywnie.
ZIZ
>>> józio, max / zapytajcie na waszej dzielnicy w RO, byli i obecni radni miejscy pojawiają się tam nie tylko szukając głosów, możę zaprosić kandydatów na prezydenta.
józio
max, chłopie! ja też nie jestem biznesmenem, i skoro mnie nie stać na mercedesa, to jeżdżę autobusem - jasna sprawa, ale to nie znaczy że mogę bluzgać na tych którzy mercami jeżdżą, ktoś rzucił jakiś pomysł i chwała mu za to, jeśli uważasz że takie spotkanie nie rozwiąże problemu to zaproponuj i zorganizuj coś innego, a choćbyś nie wiem co wymyślił to i tak znajdzie się ktoś dla którego będzie za wcześnie, za późno, itp, itp, i dlatego współczuję krzykaczom bo krytykować jest bardzo łatwo ale ze stworzeniem czegoś to już zupełnie inna sprawa, pomysł Kryśka nawiasem mówiąc jest ok, tylko kto ma to zorganizować i za czyje pieniądze? rozumiem że kandydat za własną kasę, tak?
ZIZ
Portal szczycący się 200 tyś. odwiedzin miesięcznie wspiera spotkanko dla 20- 30 osób ??? W Bielsku-Białej jest ok. 30 Rad Osiedlowych, każda ma lokalik, dyżury co tydzień w godzinach popołudniowych, może ruszą cztery litery jeżeli kandydaci nie chcą "masówek". >>> Krysiek/ niech Pan zapomni o swoim pomyśle - zaraz byłaby jazda o prywacie w instytucjach publicznych.
pax
w bielskim grajdołku coś zaczyna sie dziać a tu wyją niezadowoleni którzy może nigdy nie byli na żadnym spotkaniu tego typu... kto wie gdzie jeszcze będą spotkania z kandydatami? do winiarni nie pójdę bo pracuję o tej porze ale chętnie wybiorę się gdzieś indziej, może na tego nieznanego Michalskiego
Krysiek
A nie można by zrobić spotkania czy debaty w Książnicy Beskidzkiej/BCK/na Zamku? O normalnej porze tj. 18-19?Chciałbym wiedzieć co Pani Staniszewska ma w planach odnośnie chociażby budowy stadionu czy betonowego pasa na EPBA.
A tak wygląda na to, że będę głosował na "Margrabię Jacka".
max
Józio, chłopie! Czy ty naprawdę nie wiesz, o co chodzi, czy tylko udajesz? Z powyższego artykułu czytelnik dowiaduje się, że w naszym mieście będą miały miejsce cykliczne spotkania kandydatów na prezydenta z niezdecydowanymi wyborcami. To właśnie do tych niezdecydowanych wyborców, a więc m. in., takich jak, jest skierowana ta inicjatywa. Problem w tym, że ja nie jestem biznesmenem. Przypuszczam, że większość mieszkańców Bielska-Białej to nie biznesmeni. Nie interesuje nas biznes i interesy z tym związane, ale to, jak zostaną rozwiązane problemy zwykłych ludzi tego miasta. Począwszy od smrodu ze śmietnika w Lipniku skończywszy na nieprzejezdnej każdego dnia ulicy Cieszyńskiej. I co, mam dzwonić pod podany numer telefonu i rezerwować sobie miejsce w kolejce, aby móc zadać pytanie kandydatowi? Jeśli tak, to może od razu jakieś kalendarium tych spotkań, bo chciałbym zdążyć, a winiarnia trochę mała. Żeby to jeszcze była jakaś inicjatywa charytatywna, pieniążki szły na pomoc dla kogoś tam, będącego w potrzebie, to bym jeszcze zrozumiał. Ale to coś. Nazwę to po imieniu – skandal i robienie z wyborców głupców.
józio
max- jeśli uważasz że największy problem bielska to tramwaj do szczyrku, to tobie też współczuję, ale już tak to widzisz to gdzie chciałbyś pani staniszewskiej zadać to pytanie? jak ci szkoda dwie dychy to zaczekaj na zewnątrz jak się skończy spotkanie to zapytasz, no i przyoszczędzisz!

Klauzula informacyjna ›