Dwaj bielszczanie wracali dzisiejszej nocy z imprezy, gdy na ich drodze nagle „wyrosły” sygnalizatory świetlne. Panowie będący pod wpływem znacznej ilości alkoholu rozbili je tak skutecznie, że przestały działać.
 
Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy u zbiegu ulic Leszczyńskiej i Partyzantów w Bielsku-Białej. Kierowca, który przejeżdżał przez to skrzyżowanie zauważył, że dwaj młodzi mężczyźni „wyżywają” się na sygnalizatorach świetlnych. Sprawcy skopali urządzenia i rozbili w nich szybki. Spowodowali uszkodzenia na kwotę blisko 2 tys. zł.

Dzięki informacjom przekazanym przez świadka, policjanci zatrzymali obu wandali w wieku 17 i 22 lat. Badanie alkomatem wykazało, że mieli we krwi 3 - 3,5 promila alkoholu. Dzisiejszą noc spędzili w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwieją, usłyszą zarzuty uszkodzenia mienia. Mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat.

mad