Ponad 60 strażaków brało udział w nocnej akcji gaszenia stodoły w Mazańcowicach. Działania trwały ponad sześć godzin.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Miejskiego Stanowiska Kierowania dzisiaj tuż przed godz.2. Na miejsce wysłano aż 12 jednostek straży pożarnej, w sumie 62 strażaków. Okazało się, że pożarem objęty jest budynek gospodarczo-mieszkalny. Konieczna była ewakuacja dwóch byków i ponad 40 kaczek.

Na miesjce przyjechała także policja oraz pogotowie energetyczne. Strażacy zmagali się z żywiołem do godz.8. Na szczęście, nikt nie ucierpiał. Przyczyny pożaru bada policja.

Dzisiejszej nocy strażacy walczyli z jeszcze jednym pożarem - na strychu budynku wielorodzinnego przy ul. Pułaskiego w Bielsku-Białej. Na miejsce zdarzenia przybyły trzy zastępy straży, które szybko uporały się z ogniem.

mad