Obezwładniono kandydata na prezydenta
Jeden z kandydatów na prezydenta Bielska-Białej został dziś siłą wyprowadzony z obrad Rady Miejskiej. Obezwładnił go osobiście komendant Straży Miejskiej.
Roman Chomicki jest doskonale znany bielskim radnym i dziennikarzom. Od wielu lat składa kolejne skargi na prezydenta Jacka Krywulta oraz różne podległe mu organy. Często nie szczędzi przy tym ostrych słów pod adresem rajców i urzędników miejskich.
Podobnie było dzisiaj. Zaraz po rozpoczęciu posiedzenia Chomicki wdarł się na salę sesyjną. Zaczął wykrzykiwać, że jest kandydatem na prezydenta i z tego tytułu ma prawo zabrać głos podczas obrad Rady Miejskiej. Nie docierały do niego żadne argumenty słowne. W tej sytuacji do interwencji przystąpiła funkcjonariuszka Straży Miejskiej, a na pomoc ruszył jej sam komendant Mirosław Tronkowski.
Szef bielskich strażników usiłował wyprowadzić awanturnika z sali, a ponieważ agresywny kandydat nie dawał za wygraną, konieczne było zastosowanie wobec niego tzw. środków przymusu bezpośredniego. Były policjant celująco zdał egzamin z chwytów obezwładniajacych. Zniesmaczeni radni podjęli decyzję o nieudzieleniu Chomickiemu głosu.
mad
Roman Chomicki jest doskonale znany bielskim radnym i dziennikarzom. Od wielu lat składa kolejne skargi na prezydenta Jacka Krywulta oraz różne podległe mu organy. Często nie szczędzi przy tym ostrych słów pod adresem rajców i urzędników miejskich.
Podobnie było dzisiaj. Zaraz po rozpoczęciu posiedzenia Chomicki wdarł się na salę sesyjną. Zaczął wykrzykiwać, że jest kandydatem na prezydenta i z tego tytułu ma prawo zabrać głos podczas obrad Rady Miejskiej. Nie docierały do niego żadne argumenty słowne. W tej sytuacji do interwencji przystąpiła funkcjonariuszka Straży Miejskiej, a na pomoc ruszył jej sam komendant Mirosław Tronkowski.
Szef bielskich strażników usiłował wyprowadzić awanturnika z sali, a ponieważ agresywny kandydat nie dawał za wygraną, konieczne było zastosowanie wobec niego tzw. środków przymusu bezpośredniego. Były policjant celująco zdał egzamin z chwytów obezwładniajacych. Zniesmaczeni radni podjęli decyzję o nieudzieleniu Chomickiemu głosu.
mad
Artykuł wyświetlono 4903 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 16
obywatel
szkoda że ci dzielni strażnicy nie przebywali w supermarkiecie kiedy zakupy robił nasz święcie panujący prezydent bo musieli by go wyprowadzić do kontroli osobistej,kasjerki i pracownicy monitoringu wiedzą o czym piszę
barwro5
Czytam komentarze i szkoda slow .Czlowiek ktory w !980r walczyl o swoje sprawy ale takze o sadownikow i rolnikowopzycjonista do PRL systemu nazywany jest dzisaj swirem.Wierzyc sie niechce ze ci panowie radni dzieki takim "swirom z Solidarnosci" dzisaj piastuja swoje stanowiska ---kompletny wstyd.
be
uważny- czytaj uważnie wpisy np.redaktora i Kowala! a film jest nie adekwatny do artykułu, a w sali nr 31 ilu było świadków,urzędników i dziennikarzy!? i jest z tego film!?A tytuł artykułu przyciągający uwagę.To tyle w temacie.
uwazny
czego sie czepisz be?czytaj co redaktor napisał.kamera była w sali sesyjej a obezwładnili gagatka w sali 31.trzeba pisać drukowanymi literami żeby trafiło?
be
P.Kowal-Chyba jestem ślepy, bo oglądam ten film na waszym portalu już parę razy , i nie mogę zauważyć momentu użyciatzw. środka przymusu bezpośredniego!
miejsce-sala sesyjna
kłamstwo?-nic takiego nie napisałem
p.s chyba że redakcja jest w posiadaniu innej wersji(pełnej)filmu
Pozdrawiam
kowal
be/Byłem świadkiem tego smutnego incydentu w sali nr 31.Ze względu na remont antresoli przebywało w niej wiele osób przysłuchujących się obradom.Chciałbym wiedzieć kto zarzuca nam kłamstwo?
be
Panie Redaktorze- po obejrzeniu filmu na BTI, nie widzę żadnego chwytu obezwładniającego, człowiek sam wyszedł ,a w sali oboknie było wielu urzędników i dziennikarzy. Więc kogo poniosło?
wyborca
poprostu świr ,którego prywatne interesy nie zostały kiedys przychylnie załatwione przez ratusz i gości postanowił ,że nie odpuści... wywalic na zbity p...
ania28
Jasne,wstęp do ratusza powinni mieć tylko zwolennicy naszego wspaniałego,nieomylnego,cudownego władcy i ojca miasta.
100% BB
Jeśli chodzi o Pana Chomickiego nic nowego sie nie działo, typowa awantura mająca na celu zwrócenie uwagi na swoją osobę. Zresztą wszyscy w ratuszu są już zmeczeni tym człowiekiem. Nie tylko urzednicy, władze ale radni tak samo. Myślałem, że gościu da sobie spokój i bedzie w inny sposób korzystał z życia. Chociażby to ze ma znikome poparcie i nic sie w tym temacie juz nie zmieni.
czytelnik
Nadinterpretacja zaistniałego zdarzenia. Zwykła pyskówka człowieka znanego z nerwowego stylu życia. Co do chwytów policyjnych zwykły chwyt "walka bez walki". Proste wyproszenie z sali obrad.
redaktor
pokaż te literówki i nie krzycz.Kamera BTI filmowała salę sesyjną.Tymczasem Chomickiego obezwładniono w sali obok (nr 31),dokąd strażnicy wyparli go po tym,gdy usiłował zabrać głos na siłę,wbrew porządkowi obrad.Świadkami tego zajścia było wielu urzędników i dziennikarze.Kogo poniosło?
do autora tekstu!
ale was poniosło z tym artykułem "Szef bielskich strażnikow usiłował wyprowadzić awanturnika z sali, a ponieważ agresywny kandydat nie dawał za wygraną, konieczne było zastosowanie wobec niego tzw. środków przymusu bezpośredniego. Były policjant celująco zdał egzamin z chwytów obezwładniajacych. ".... jak na BTI jest pokazane załe zajście to ciekawe gdzie to obezwładnienie??? heh:P już nie mówie o literówkach:P
wierny
TO BARDZO SMUTNE ,pAN cHOMICKI TO ZNANA Z POSTAC OPOZYCJNA Z CZASOW SOLDARNOSCI I TRUDNO UWIERZYC ABY NAZWAC GO AWNTURNIKIEM I TO JESZCZE PRZEZ MIEJSKA STRAZ.

Klauzula informacyjna ›