Korki na Lipnickiej
Mieszkańcy Lipnika żalą się naszej redakcji, że spóźniają się do pracy, gdyż muszą stać w długich korkach na ul. Lipnickiej. Nie mamy dla nich pocieszajacych informacji. Ich kłopoty potrwają jeszcze 2-3 tygodnie.
Remont początkowego fragmentu ul. Lipnickiej rozpoczął się trzy miesiące temu (pisaliśmy o tym w tekście "Wyprostują Lipnicką"). Niespełna dwa miesiące później drogowcy musieli zablokować wjazd na tę ulicę dla samochodów jadących do Lipnika. Ale prawdziwe trudności zaczęły się wtedy, kiedy ruch pojazdów w stronę ul. Żywieckiej został skierowany lewą stroną jezdni. Tymczasem nie ma w tym miejscu dodatkowego pasa do skrętu w prawo, choć wcześniej był. Dlatego też rano, kiedy mieszkańcy Lipnika jadą do pracy, na Lipnickiej tworzą się ogromne korki.
O to, kiedy sytuacja wróci do normy zapytaliśmy głównego inżyniera MZD, Krzysztofa Rogalę - Całość remontu, razem z chodnikami i kanalizacją, ma się zakończyć do grudnia. Ale za 2-3 tygodnie powinien już być możliwy normalny ruch, zarówno w stronę Lipnika, jak i centrum.
Przy okazji zapytaliśmy, kiedy możliwy będzie wyjazd z Lipnika ulicą Ks. Brzóski? Rogala zapewnił, że do Straconki będzie można dojechać jeszcze w tym roku. - Opóźnienia spowodowane były pracami kanalizacyjnymi, ale te już się kończą i zaczęliśmy roboty drogowe. Ulica powinna być przejezdna pod koniec listopada.
Remont początkowego fragmentu ul. Lipnickiej rozpoczął się trzy miesiące temu (pisaliśmy o tym w tekście "Wyprostują Lipnicką"). Niespełna dwa miesiące później drogowcy musieli zablokować wjazd na tę ulicę dla samochodów jadących do Lipnika. Ale prawdziwe trudności zaczęły się wtedy, kiedy ruch pojazdów w stronę ul. Żywieckiej został skierowany lewą stroną jezdni. Tymczasem nie ma w tym miejscu dodatkowego pasa do skrętu w prawo, choć wcześniej był. Dlatego też rano, kiedy mieszkańcy Lipnika jadą do pracy, na Lipnickiej tworzą się ogromne korki.
O to, kiedy sytuacja wróci do normy zapytaliśmy głównego inżyniera MZD, Krzysztofa Rogalę - Całość remontu, razem z chodnikami i kanalizacją, ma się zakończyć do grudnia. Ale za 2-3 tygodnie powinien już być możliwy normalny ruch, zarówno w stronę Lipnika, jak i centrum.
Przy okazji zapytaliśmy, kiedy możliwy będzie wyjazd z Lipnika ulicą Ks. Brzóski? Rogala zapewnił, że do Straconki będzie można dojechać jeszcze w tym roku. - Opóźnienia spowodowane były pracami kanalizacyjnymi, ale te już się kończą i zaczęliśmy roboty drogowe. Ulica powinna być przejezdna pod koniec listopada.
mad
Artykuł wyświetlono 1167 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›