Podobno związki na odległość nie mają prawa dłużej przetrwać. Okazuje się jednak, że można mieć dwudziestu partnerów w osiemnastu różnych krajach na całym świecie i ze wszystkimi być w świetnych stosunkach. Przykładem takiej harmonii jest nasze miasto, którego partnerzy porozrzucani są niemal po wszystkich kontynentach i żadne nie obraża się o „zdradę”.
Dziś i jutro będą się odbywać w Bielsku-Białej różne imprezy związane z obchodami 5. Festiwalu Miast Partnerskich „Poznajmy się”. Z tej okazji do stolicy Podbeskidzia przyjechali goście z siedmiu zaprzyjaźnionych miejscowości. We wspólnym świętowaniu wezmą udział przedstawiciele władz miast partnerskich, w tym burmistrzowie Kirklees i Ustki.
Wydarzeniem inaugurującym festiwal będzie międzynarodowy rajd rowerowy. Jego uczestnicy w imię przyjaźni zdecydowali się pokonać trasę liczącą 250 km. Start i meta znajdują się w Bielsku-Białej, a po drodze 30-osobowy peleton odwiedzi Frydek-Mistek i Żylinę. Dzisiaj o godz. 10 cykliści z trzech państw wyruszą na trasę z placu Ratuszowego. Natomiast po powrocie - w niedzielę ok. godz. 16.00 - powitają ich na Rynku władze naszego miasta oraz goście z miast partnerskich. Rajd nie jest imprezą nową w programie święta, lecz pierwszy raz jego trasa poprowadzi aż przez trzy państwa (o rajdzie pisaliśmy kilka dni temu w artykule: "Pojadą do Żyliny i z powrotem"). 
Folklor z różnych krajów
W sobotę i niedzielę bielszczanie oraz ich partnerzy będą świętowali głównie w okolicach Rynku. W klimatach starówki obędą się występy zespołów folklorystycznych oraz artystów wykonujących muzykę poważną i rozrywkową. W sobotę zaprezentują się grupy i soliści z Polski, Niemiec, Rumunii, Serbii i Wielkiej Brytanii. Natomiast niedzielne przed i popołudnie uświetnią występy wykonawców z Czech i Słowacji. Na zakończenie zagra zespół Lord z Bielska-Białej. Przypominamy dokładny program imprezy: "Poznajmy się z sąsiadami".
Zaplanowano również imprezy towarzyszące pt.: „Cała naprzód, czyli… Ustka w Bielsku-Białej”. Z tej okazji od wczoraj do wtorku w pubie BAZYLISZEK można obejrzeć wystawę „Ustka z humorem”. Na rynku prezentowane będą oferty turystyczne tego nadmorskiego kurortu. Podczas spaceru między stoiskami można skosztować morskich przysmaków kuchni regionalnej. Odbędzie się również kiermasz sztuki ludowej. Tego rodzaju akcenty stają się nową, wspólną tradycją, gdyż Ustka jest naszym partnerem od 2002 roku.
Zapytaliśmy Piotra Gibca z wydziału promocji miasta UM o to, jakie profity czerpie Bielsko-Biała z utrzymywania partnerskich stosunków z innymi ośrodkami? Organizacja święta wiąże się przecież ze sporymi wydatkami. – Przyjaźni nie można przeliczać na pieniądze - podkreślił pan Piotr. - Ale są też korzyści, które mogą przekładać się na finanse. Chodzi w szczególności o wymianę doświadczeń. Dzięki transferowi dorobku poszczególnych miast do pozostałych parterów każdy z nich może się rozwijać, czerpiąc z najlepszych rozwiązań zaprzyjaźnionych kurortów.
Dlatego w Bielskim Centrum Kultury w ramach festiwalu odbędzie się międzynarodowe spotkanie, na którym goście oraz przedstawiciele naszego miasta zaprezentują kulturowy dorobek swoich regionów. Władze Bielska-Białej pokażą przyjezdnym Teatr Polski oraz zabiorą ich na zamek w Pszczynie.
USA kolebką przyjaźni