Trzej młodzi bielszczanie spożywali alkohol w miejscu publicznym, za co zostali ukarani mandatami w wysokości 20 zł. Jednemu z nich tak bardzo nie przypadła do gustu wysokość kary, że rzucił się na policjantów.

We wtorek po południu na bielskiej ul. Podwale policjanci zauważyli trzech młodych mężczyzn, którzy spożywali alkohol i awanturowali się. Cała trójka została wylegitymowana i za wykroczenie, jakim jest picie alkoholu w miejscu publicznym, ukarana mandatami w wysokości 20 zł.

Jednemu z mężczyzn najwyraźniej bardzo nie spodobała się wymierzona kara, bo zaczął się zachowywać wobec stróżów prawa wyjątkowo agresywnie i wulgarnie. W pewnym momencie rzucił się na policjantów, próbował ich uderzyć w twarz, szarpał się i wyrywał. Szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi aż dwa promile alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Za przestępstwo to można trafić za kraty nawet na trzy lata. Dodatkowo będzie musiał uiścić nałożony na niego mandat karany za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
 
mad