Przebijają oponę ostrym przedmiotem, a kiedy właściciel pojazdu przystępuje do wymiany ogumienia, kradną wszystko, co znajduje się w aucie. Wczoraj w Bielsku-Białej odnotowano kolejny przypadek kradzieży na tzw. kolec.

Mechanizm działania sprawców jest dobrze znany. Upatrują sobie kierowcę, którego chcą okraść. Bardzo często jest to klient banku. W oponę jego samochodu wbijają kolec lub gwóźdź albo przecinają oponę. Wymieniając koło, kierowca  jest pochłonięty naprawą i nie zauważa czyhających obok złodziei. Ci natomiast zabierają z auta wszystko: bagaż, dokumenty, karty kredytowe, pieniądze. Często zdarza się, że jeden ze sprawców oferuje pomoc przy wymianie koła, by dodatkowo uśpić czujność ofiary.

W poniedziałek ofiarą tak działających złodziei padła właścicielka peugeota. Kobieta wypłaciła pieniądze z banku przy ul. Dmowskiego. Prawdopodobnie już wówczas była obserwowana przez przestępców, którzy przecięli oponę w jej samochodzie. Bielszczanka ujechała kawałek, ale "guma" zmusiła ją do zatrzymania się na Sobieskiego. Wtedy swoją pomoc zaoferował jej przypadkowy przechodzień. W czasie, gdy kobieta wymieniała przebite koło, zauważyła, że obok samochodu kręcił się inny mężczyzna. Prawdopodobnie skradł on z przedniego siedzenia torebkę, a wraz z nią dokumenty, srebrną biżuterię i gotówkę w kwocie 1100 zł.

Policja apeluje o ostrożność! Szczególnie, jeżeli do usterki dochodzi po wizycie w banku. Należy zwrócić uwagę na to, czy podczas wymiany koła samochód jest zamknięty. Dobrze też jest zadzwonić na policję, jeśli zorientujemy się, że opona naszego auta jest przebita. Zwłaszcza, gdy w kole tkwi ostry przedmiot.

mad