Niedzielne sprzątanie asfaltu
Jedenaście zastępów straży pożarnej przez cztery godziny usuwało wczoraj gigantyczną plamę oleju, która uniemożliwiała przejazd bielską ul. Bohaterów Monte Cassino.
Gigantyczną plamę oleju powstałą w wyniku rozszczelnienia skrzyni biegów autobusu marki Man usuwało łącznie 43 strażaków z PSP, OSP oraz Wojskowej Strażacy Pożarnej. Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia za pomocą neutralizatorów, a następnie przy użyciu sorbentów zlikwidowali powstałe rozlewisko. Po czterech godzinach udało się opanować sytuację i przywrócić ruch w tym miejscu.
Strażacy alarmują, że zaczynają wpływać do nich zgłoszenia związane z wadami urządzeń grzewczych oraz nieszczelnością przewodów kominowych. W sobotę z powodu nieszczelności przewodu kominowego doszło do zadymienia mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ul. Młyńskiej w Bielsku-Białej. Strażacy ugasili palenisko i oddymili mieszkanie oraz zakazali
użytkowania pieca do czasu przeprowadzenia naprawy i przeglądu kominiarskiego.
Straż pożarna przypomina o konieczności sprawdzenia wszystkich urządzeń przed rozpoczynającym się sezonem grzewczym.
Gigantyczną plamę oleju powstałą w wyniku rozszczelnienia skrzyni biegów autobusu marki Man usuwało łącznie 43 strażaków z PSP, OSP oraz Wojskowej Strażacy Pożarnej. Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia za pomocą neutralizatorów, a następnie przy użyciu sorbentów zlikwidowali powstałe rozlewisko. Po czterech godzinach udało się opanować sytuację i przywrócić ruch w tym miejscu.
Strażacy alarmują, że zaczynają wpływać do nich zgłoszenia związane z wadami urządzeń grzewczych oraz nieszczelnością przewodów kominowych. W sobotę z powodu nieszczelności przewodu kominowego doszło do zadymienia mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ul. Młyńskiej w Bielsku-Białej. Strażacy ugasili palenisko i oddymili mieszkanie oraz zakazali
użytkowania pieca do czasu przeprowadzenia naprawy i przeglądu kominiarskiego.
Straż pożarna przypomina o konieczności sprawdzenia wszystkich urządzeń przed rozpoczynającym się sezonem grzewczym.
mad
Artykuł wyświetlono 1571 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
luk
Szkoda tylko ze policja nie dysponuje jakims myslacym pracownikiem. Niestety przyszlo mi stac w korku jaki stworzyli a wystarczylo wytyczyc objazd po drugiej nitce drogi (od skrzyzowania z katowicka do makro), ale widocznie to za trudne zadanie.
...
guest zrozum że Szkopopolak nie odróżnia samochodu ciężarowego od autobusu Dla niego pewnie pomiędzy skrzynią biegów a silnikiem nie ma żadnej różnicy
Baruśnia
Autor artykułu niech też napisze , ze w Bielsku zalewa się dziury smołą , po zalaniu powstaje fałda i mulda .Taka metoda jest tania ale nic warta , szkoda grosza na taka partacką robotę . Zamiast kilka razy łatać byle jak tą sama dziurę , można zrobić raz a porządnie , wzorem niech będa kraje cywilizowane.
Niedzielne sprzątanie asfaltu
Kto wymyśla TE tytuły na tym portalu ? 'Niedzielne sprzątanie asfaltu' - Autor tego "ciekawego' artykułu nie lubi chyba afroamerykanów
guest
Śmiać mi się chce jak czytam poniższy komentarz. Cytuję "Oj gapa ten szofer....gapa. Dobrze, że nie zatarł silnika, bo spowodowałoby to wypadek, że hej." Nie czyta ze zrozumieniem. Wyciek konkretnie dotyczył skrzyni biegów a nie silnika. Co innego jak korba wyjdzie bokiem i wywali dziurę co jest praktycznie nieprzewidywalne kiedy a co innego wyciek z uszczelniaczy skrzyni, mógł zacząć się wcześniej lub po rozpoczęciu kolejnej trasy. Kierowca dostaje autobus do jazdy, co najwyżej sprawdza podstawową obsługę płynów, ogumienia i oświetlenia a nie zagląda pod skrzynię czy zapocona.
Szkopopolak
Dobrze, że mamy tylu strażaków, ale z drugiej strony, współczuję kierowcom, którzy musieli albo zmienić plany weekendowe, albo zmienić trasy wycieczek, bo to niemiła sprawa. Oczywiście nie mam zamiaru pozostawić suchej nitki na kierowcy MAN-a. Przecież o samochód, zwłaszcza ciężarowy trzeba dbać! Diesel jest piekielnie drogi w utrzymaniu, to fakt, ale świadomość tego, że auto służy do pracy i jest jednak ciężkie, powinna wymusić na kierowcy dbałość nie tylko o te państwowe, rejestracyjne przeglądy, ale przede wszystkim zalecane przez serwis albo wskazywane przez komputer pokładowy, okresowe przeglądy w ASO. Dobrze, że panowie spod świętego Floriana zdążyli zabezpieczyć pas, bo jakby na tą plamę oleju wpadły samochody osobowe, to na takiej ruchliwej estakadzie, karambol, być może śmiertelny, byłby zagwarantowany. Sytuację pogarsza fakt, że ostatnio w wyniku deszczów, drogi stały się zdradliwie śliskie. Do tego olej...przysłowiowe powiedzenie o dodawaniu oliwy do ognia, sprawdza się tutaj pięknie. I jeszcze jedna uwaga dla kierowcy ciężarówki. Każdy taki pojazd powinien mieć wskaźnik ciśnienia oleju, który się co jakiś czas przecież sprawdza! Oj gapa ten szofer....gapa. Dobrze, że nie zatarł silnika, bo spowodowałoby to wypadek, że hej. Przecież hamulce i tak mają granicę trwałości. Lepiej czasami hamować silnikiem. Niech też pomyśli, co by się stało na niemieckiej autostradzie, gdzie jeżdżą prawie 300 km/h. Przecież przy takiej prędkości, jak wpada się w olej, nie ma czasu na myślenie ani próby opanowania auta, po prostu robi się bardzo tragiczny w skutkach karambol. Polscy kierowcy jednak nadal nie mają dostatecznie dużej wyobraźni i świadomości, co może się stać przez z pozoru niewinną bzdurkę.

Klauzula informacyjna ›