Niebo zapłonie nad Aleksandrowicami
Wiele wskazuje na to, że trwający właśnie weekend może przejść do historii imprez masowych w Bielsku-Białej i wyznaczać standardy dla organizatorów tego rodzaju wydarzeń w przyszłości. Dziś na lotnisku rozpoczyna się I Festiwal Grilla i Fajerwerków.
Organizatorzy festiwalu przekonują, że będzie to impreza, jakiej nigdy w Bielsku-Białej nie było. Jeśli pogoda dopisze, mogą mieć rację. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni lotniska w Aleksandrowicach przygotowano bowiem atrakcje dla wszystkich naszych zmysłów: wzroku, smaku, węchu i słuchu i dotyku. Naszemu portalowi nie chciano zdradzić, ile to dokładnie będzie kosztowało. Dowiedzieliśmy się skądinąd, że dziś i jutro sponsorzy imprezy wydadzą łącznie kilkaset tysięcy złotych.
Wydarzenie reklamowane jest jako Władcy Ognia - I Festiwal Grilla i Fajerwerków. Autorem pomysłu jest Krzysztof Hankus z bielskiej firmy marketingowej Maestria. Hankus przyznał nam się, że nigdy dotąd nie organizował imprezy publicznej z podobnym, jak ta rozmachem. Ufamy zatem, że jego debiut na lotnisku będzie okazały.
Główną rolę w Festiwalu Grillowania powierzono mistrzom świata w tej dyscyplinie sztuki kulinarnej: Jackowi Kempie, Krzysztofowi Szulborskiemu i Grzegorzowi Parczewskiemu. Będą też konkursy kulinarne dla widzów. Najlepsi otrzymają - podobno cenne - nagrody od sponsorów. W niedzielę wczesnym popołudniem panowie planują upieczenie szaszłyka o długości... 100 metrów. Na tę okazję powstał specjalny grill. Wykonała go bielska firma zajmująca się na co dzień produkcją pokryć dachowych.
Mięso drobiowe na grilla dostarczy Karczma Rogata. Szaszłyk zostanie zmierzony przez przedstawicieli Polskiej Księgi Rekordów i Osobliwości. – Mamy nadzieję, że po spisaniu protokołu komisja ekspertów potwierdzi, że na festiwalu w Bielsku-Białej został ustanowiony nowy rekord Polski w długości szaszłyka – podkreśla Krzysztof Hankus. Po zakończeniu obrad jury, pieczyste będzie rozdysponowane wśród publiczności.
Za przygotowanie surowca na grill odpowiedzialny jest kucharz Michał Olek z Karczmy Rogatej. W lokalu przy ul. Leszczyńskiej dowiedzieliśmy się, że na rekordowy szaszłyk złoży się 100 kg mięsa, 80 kg cebuli oraz 50 kg papryki. Marynatę dostarcza główny sponsor festiwalu – bielskie Zakłady Tłuszczowe „Bielmar”. Z karczmy pochodzić też będą animatorzy, którzy zajmą się dziećmi, podczas gdy rodzice skupią uwagę na festiwalowych atrakcjach dla dorosłych.
W niedzielę odbędzie się konkurs barmański z udziałem ośmiu najlepszych barmanów kraju. Sponsorem tej części imprezy jest bielska firma zajmująca się produkcją wódki wchodzącej dopiero na polski rynek. Jednym z uczestników konkursu ma być bielszczanin Marek Posłuszny, który kilka miesięcy temu zadziwiał nas profesjonalnym miksowaniem drinków w programie telewizyjnym „Mam talent”.
Dwa razy dziennie prezentować się będą tancerze ze szkoły Cubana. Popołudniu i wieczorem na estradzie zobaczymy gwiazdy muzyki rozrywkowej. W sobotę nieśmiertelną pszczółkę Maję zaśpiewa Zbigniew „Zacznij od Bacha” Wodecki, a w niedzielę zespół, który doskonale potrafi wpisać się w klimat imprez grillowych – Formacja Nieżywych Schabuff. Usłyszymy też grupę RH+ oraz Bartka Wronę z zespołem.
Na zakończenie obu festiwalowych dni bielskie niebo rozbłyśnie fajerwerkami. W sobotę podziwiać będziemy pokaz zrealizowany przez firmę Fireshow z Jeleniej Góry. Przedsiębiorstwo to jest zapraszane na wszystkie krajowe festiwale pirotechniczne, uświetnia święta miast i imprezy marketingowe organizowane przez wielkie koncerny. Co ciekawe, zapewnia też obsługę pirotechniczną rekonstrukcji historycznych. Np. wykonuje eksplozje symulujące natarcie artyleryjskie oraz ostrzał pola walki przez działko lotnicze.
Kwadrans później na niebie pokażą się efekty starań specjalistów z czeskiej firmy Pyrotechnika. Goście z Ostrawy realizują m.in. zamówienia filmowców oraz twórców teatralnych i telewizyjnych. W niedzielę natomiast zobaczymy spektakl w wykonaniu firmy Artus. Oprócz tradycyjnych usług pirotechnicznych, goście z Leszna realizują pokazy z wykorzystaniem promieni UV oraz neonów.
Na koniec - poza konkursem - będą się popisywali eksperci z bielskiej firmy Surex. Przedsiębiorstwo z Podbeskidzia jest uznanym autorytetem w swej branży w kraju i za granicą. Opanowało m.in. sztukę wykonywania płonących napisów na niebie albo wybuchów wulkanów pod taflą wody. Dzięki międzynarodowym kontaktom dysponuje ładunkami do moździerzy 400 mm, które umożliwiają realizację na niebie pokazu o średnicy do 600 m! Surex zapraszany był już na festiwale pirotechniczne we Francji, Portugalii, Niemczech i Włoszech. Obsługiwał m.in. Zimowe Igrzyska Polonijne w Szczyrku.
W sobotę i niedzielę zobaczymy iluminacje laserowe. Wystąpią specjaliści z koszalińskiej firmy Efect, która niedawno realizowała podobne widowiska m.in. w pałacu w Kórniku oraz podczas gliwickiego święta Europy. Na niebie zobaczymy grafikę i efekty przestrzenne uzyskane przy użyciu laserów półprzewodnikowych sterowanych przy pomocy specjalnego programu komputerowego.
Program imprezy: www.wladcyognia.pl
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2869 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
Wodarek
Noo, efektowne były fajerwerki. Jedyne niezadowolone z nich to okoliczne psy i ptaki :)
rrr
wiecie może czy sobotnie pokazy sie odbyły czy są przeniesione na dzisiaj z powodu wczorajszej burzy?
kws
Jakiego cmentarza w Wapienicy!? cmentarz jest na Wojska Polskiego, a to Aleksandrowice.
sic
7 lub 10 ale nie jedź aż do Wapienicy, jak miniesz rondo przy którym są 2 stacje benzynowe wysiadasz na 2 przystanku (zaraz za lidlem po lewej stronie ulicy)
luzik
lepiej jeż 7 ,wysiądż w Wapienicy koło cmentarza,a póżniej sie spytaj kogoś to cie nakierują
k
jak dojechac na lotnisko z głównego dworca pkp w Bielsko?linią 7 lub 10?
M
wszystko jest podane dokładnie na stronie www.wladcyognia.pl
ciekawy
Szkoda że nie podano godziny rozpoczęcia poszczególnych atrakcji.

Klauzula informacyjna ›