Od dziesięciu lat bielskie instytucje naukowe organizują festiwal nauki. W tym roku po raz pierwszy bramy uczelni zostały otwarte dla najmłodszych mieszkańców naszego regionu. Jubileuszowy X Beskidzki Festiwal Nauki i Sztuki odbył się pod hasłem ,,Nauka sztuką”. Naczelnym przesłaniem tej imprezy jest tradycyjnie integracja środowisk naukowych, oświatowych i kulturalnych Podbeskidzia.
 
W miniony piątek i sobotę wiele bielskich instytucji naukowych i kulturalnych zorganizowało ponad 200 imprez, m.in. w formie wykładów, laboratoriów, prezentacji multimedialnych, wystaw i występów artystycznych, które odbywały się w różnych częściach naszego miasta i regionu. W organizację X Beskidzkiego Festiwalu Nauki i Sztuki włączyły się również instytucje spoza Bielska-Białej, w tym Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza, Gminny Ośrodek Kultury w Stryszawie oraz żywiecki klub "Śrubka”.
 
 - Głównym organizatorem festiwalu jest Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej – mówi dr Justyna Wojciechowska. – W tym roku postanowiliśmy poszerzyć grono naszych odbiorców o dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Przygotowaliśmy dla nich mnóstwo atrakcji, m.in. spotkanie z postaciami z bajek wyprodukowanych w Studio Filmów Rysunkowych oraz gry i zabawy edukacyjne.
 
W piątek od rana główna siedziba ATH na Błoniach pękała w szwach. Osoby, które zdecydowały się przyjść tego dnia – czasem o dość wczesnej porze - do kampusu akademickiego mogli uczestniczyć w tradycyjnych wykładach otwartych. Wielu z nich wzięło później udział w bezpłatnym kursie nauki jazdy, poznawało pełną przygód działalność bielskich nurków i żeglarzy albo degustowało potrawy kuchni meksykańskiej.
 
Najwięcej atrakcji przygotowano jednak dla dzieci. Między studentami na korytarzach uczelni przewijały się grupy przedszkolaków w towarzystwie bohaterów z bajek animowanych poczętych w wytwórni przy ul. Cieszyńskiej. Przy akompaniamencie studenckiej orkiestry dętej dzieci bawiły się z Reksiem, Bolkiem i Lolkiem, a nawet przybyszem z całkiem innej bajki – z żółwiem Franklinem. Nauka może być sztuką tylko wtedy, gdy nie kończy się wyłącznie na zabawie. Dlatego dzieci uczestniczyły również w warsztatach Małego Uniwersytetu, gdzie zgłębiały tajniki językoznawstwa, muzykologii i matematyki.
 
 - Ważne jest to, by przyzwyczajać dzieciaki do przebywania w murach uczelni, aby nauka nie kojarzyła im się tylko z szarą, przerażającą przestrzenią – podkreśla dr inż. Tomasz Gancarczyk z Katedry Mechaniki i Informatyki. – Takie doświadczenia jak dzisiejsze będą procentowały w przyszłości w postaci dobrych nawyków. Przy okazji dzięki zaproszeniu dzieci na festiwal nabieramy dystansu do tego, co robimy.
 
Festiwal Nauki i Sztuki był również okazją do zaprezentowania najnowszych badań z różnych dyscyplin. Jedną z nich jest fizjonomika, czyli nauka czytania z twarzy.
 
- Wielu artystów uważało, że twarz ludzka posiada cechy zwierzęce. Dlatego popularna była forma tzw. lwiego oblicza - mówiła podczas wykładu dr Aleksandra Giełdoń-Paszek. - Z kolei Leonardo da Vinci lub Gericault bardzo starannie studiowali emocje pojawiające się na ludzkich twarzach.
 
ATH ma bogatą tradycję badań technicznych i mechanicznych. Na festiwalu nie mogło więc zabraknąć zajęć także z tych dyscyplin.
 
- Moja pasją jest jazda na rowerze i biomechanika - podkreślał doktor Gancarczyk, który poprowadził interesujące warsztaty z fizyki. - Mogę je rozwijać poprzez badania nad interakcją człowieka z maszyną. Dzięki modelowaniu komputerowemu możemy się przekonać, jak urządzenia mechaniczne oddziałują na nasze zdrowie.
 
W drugim dniu festiwalu naukowcy i studenci przenieśli się na bielską starówkę, aby przechodniom zaprezentować swoje zainteresowania i osiągnięcia. Uczestnicy Pikniku Naukowego mogli nie tylko bawić się przy muzyce zespołów ludowych, ale także zwiedzać nasze miasto z profesjonalnymi historykiem, Piotrem Kenigiem oraz archeologiem Bogusławem Chorążym. W sobotę mali naukowcy uczestniczyli w różnych grach i zabawach edukacyjnych, a ich rodzice oglądali liczne wystawy. W namiotach ustawionych na Rynku poszczególne wydziały ATH przygotowały prezentacje naukowe poświęcone m.in. historii, promocji zdrowia i mechanice. Mimo kiepskiej pogody obiekty festiwalowe cieszyły się znacznie większym zainteresowaniem bielszczan niż w roku ubiegłym.
 
Organizatorzy festiwalu nie zapomnieli również o potrzebach naukowych seniorów. W Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej zorganizowano dla nich warsztaty pt.: ,,Podstawy obsługi komputera”, dzięki którym starsi studenci mogą rozpocząć własną podróż po wirtualnym świecie.
 
                                                                                                                                   Agnieszka Pollak-Olszowska