Pewien bielszczanin zatrudniony na stanowisku przedstawiciela handlowego systematycznie okradał swojego pracodawcę. Wpadł, gdy właściciel firmy zablokował dostawy kontrahentom, którzy rzekomo zalegali z płatnościami.

Mężczyzna przed rokiem zatrudnił się w bielskiej firmie z branży mleczarskiej. Zbierał zamówienia z terenu Śląska oraz pobierał należność od kontrahentów. Znaczna część tych pieniędzy lądowała jednak w kieszeni nieuczciwego pracownika. W ciągu roku złodziejowi udało się przywłaszczyć blisko 20 tys. zł. 

Sprawa wyszła na jaw, gdy właściciel firmy zablokował dostawy towarów rzekomym dłużnikom, którzy następnie przedstawili pokwitowania podpisane przez oszusta. 48-letniemu menedżerowi grozi teraz do pięciu lat więzienia.  

 

pH