W nowej hali widowiskowo-sportowej pod Szyndzielnią rozegrano wczoraj pierwszy oficjalny mecz siatkówki. Sportowa premiera obiektu wypadła celująco. Zespół BKS Aluprof pokonał mistrzynie Czech.
 
Wieczorem hala przy ulicy Karbowej wypełniła się po same brzegi. Na mecz przybyli liczni oficjele z prezydentem Bielska-Białej Jackiem Krywultem na czele. Rozkładane trybuny wprost pękały w szwach. Obiekt generalnie przypadł bielszczanom do gustu. Malkontenci kręcili nosem, widząc wystające rury wentylacyjne na wysokości dachu. Mimo to, fani BKS bawili się znakomicie, a przez widownię co rusz przetaczała się meksykańska fala.
 
Dobra atmosfera panująca na trybunach udzieliła się zawodniczkom BKS, które zrewanżowały się Czeszkom za porażki w Lidze Mistrzyń. Wczoraj zwyciężyły 3:1.
 
 - Mecz oceniam pozytywnie, bo wygraliśmy. Obie drużyny wystąpiły w niepełnych składach - powiedział tuż po zakończeniu gry drugi trener BKS, Mariusz Wiktorowicz. - Cieszy zwycięstwo z takim rywalem i na tym etapie przygotowań. Teraz ciężko trenujemy na siłowni i szlifujemy elementy techniki. Dzisiaj zobaczyliśmy, co jeszcze jest do poprawienia w naszej grze. Do ligi mamy dużo czasu i liczę, że trafimy z formą.
 
Czy kolejne pojedynki siatkarskie w tym miejscu będą cieszyły się podobnym zainteresowaniem bielszczan? Wiktorowicz nie ma obaw. - Myślę, że na Lidze Mistrzyń oraz na meczach z Sopotem czy Muszyną będzie podobnie. Inne zespoły też się powzmacniały i w nadchodzących rozgrywkach o czołowe lokaty będzie bić się 5-6 drużyn, co uatrakcyjni kibicom śledzenie krajowych zmagań. Cieszymy się, że w naszym mieście mamy taką halę. Jeszcze kilka meczów na tym parkiecie i będziemy czuć się, jak przy Rychlińskiego. To tylko kwestia czasu zanim dziewczyny przyzwyczają się do gabarytów sali i polubią ją.
 
Same zawodniczki jednak już pozytywnie oceniają obiekt przy Karbowej. - Sala jest bardzo przyjazna, a parkiet skoczny - przyznała zawsze uśmiechnięta Iwona Waligóra. – Najważniejsze, że hala ma ducha. Myślę, że w kolejnych meczach zaprezentujemy się jeszcze lepiej niż w potyczce z Czeszkami.
 
Zarówno Wiktorowicz, jak i Grzegorz Wagner potwierdzili, że do skompletowania składu potrzebna jest jeszcze jedna zawodniczka. Pertraktacje w tej sprawie są prowadzone, ale nazwiska nowej siatkarki trenerzy nie chcieli zdradzić.
 
BKS Aluprof Bielsko - Biała - VK Modranska Prostejov 3:1 (25:21, 20:25, 25:16, 29:27)
 
BKS: Karolina Ciaszkiewicz, Iwona Waligóra, Berenika Okuniewska, Jolanta Studzienna, Anna Kaczmar, Natalia Bamber, Agata Sawicka (libero) oraz Joanna Frąckowiak.
 
Modranska: Solange Soares, Milada Spalova, Sona Novakova, Gabriela Tomasekova, Ivana Bramborova, Tina Lipicer oraz Veronika Hroncekova.

Fotoreportaż z otwarcia można zobaczyć tutaj.
 
pH